- Zrobimy, co w naszej mocy, by przyjąć euro z początkiem 2007 roku - mówił wczoraj M. Gaspari. - Spełniamy już niemal wszystkie kryteria, z wyjątkiem jednego - inflacji - dodał. Obecnie walutą Słowenii jest tolar, wprowadzony po rozpadzie Jugosławii.
Wzrost cen - w ujęciu rok do roku - wyniósł w Słowenii w lutym 3,6% i był najniższy od 1994 r. Gaspari twierdzi, że inflacja nadal będzie spadać. Wśród warunków, jakie kraje muszą spełnić, by wejść do strefy euro, jest jej utrzymanie poniżej 2,5%.
Trzy kraje bałtyckie - Litwa, Łotwa i Estonia - już wcześniej zadeklarowały, że będą gotowe przejść na euro w 2007 r., czyli przy pierwszej możliwej okazji.
Bloomberg