To największa konsolidacja w sektorze energetycznym w kraju. Powstanie grupy zostało założone w przyjętym przez rząd w styczniu ubiegłego roku programie dla sektora elektroenergetycznego.
Duży może więcej
O możliwości powstania holdingu mówiło się już od kilku lat. - Czas było przeciąć dyskusje w tej sprawie, które trwały latami. Jesteśmy mądrzejsi o doświadczenia największych potentatów energetycznych w Europie, którzy koncentrują swoje wysiłki finansowe i organizacyjne, tworząc silne grupy - stwierdził Zbigniew Kaniewski, minister skarbu państwa. Zaznaczył również, że biorąc pod uwagę doświadczenia wielkich firm energetycznych, a także założenia polityki energetycznej państwa do 2020 roku, zachodzi pilna konieczność przyspieszenia wszystkich decyzji dotyczących koncentracji w polskiej energetyce. Jego zdaniem, stworzenie grupy ma jej umożliwić nawiązanie równorzędnej walki o rynek energii, gdy do Polski wejdą wielcy potentaci. Porównanie potencjałów wypada jednak na niekorzyść BOT - jego aktywa wynoszą 17,4 mld zł, a np. niemieckiego E.ON Energie 454,5 mld zł. Powołanie BOT sprawi, że spółka znajdzie się wśród 10 największych firm w kraju zarówno pod względem przychodów, jak i zatrudnienia. Udział grupy w rynku energii elektrycznej wynosi ponad 27%, a wartościowy udział w rynku paliw - 19,7%.
Spółki zachowają tożsamość
Holding, który został powołany do życia, będzie posiadać kontrolne pakiety akcji w każdym z konsolidowanych podmiotów. Utworzenie BOT Górnictwo i Energetyka stanowi pierwszy etap na drodze konsolidacji. Założycielami i jedynymi akcjonariuszami nowej spółki będą w pierwszym etapie wyłącznie konsolidowane podmioty. Zadaniem nowo tworzonej firmy będzie przygotowanie podstaw funkcjonowania holdingu w zakresie organizacyjnym, prawnym i ekonomicznym. Kapitał zakładowy spółki wynosi 15 mln zł. Złożą się na niego równe wkłady akcjonariuszy, w wysokości 3 mln zł każdy.