Reklama

PGNiG i Gazprom rozmawiają o odszkodowaniach za ograniczenia w dostawach gazu

Warszawa, 10.03.2004 (ISB) - Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) rozpoczęło w środę rozmowy z Gazexportem - spółką-córką rosyjskiego koncernu Gazprom - o możliwości uzyskania odszkodowania za ograniczenia w dostawach gazu, które miały miejsce w lutym, powiedziała agencji ISB rzecznik PGNiG Małgorzata Przybylska. ?Rozpoczęliśmy już rozmowy o odszkodowaniach za ograniczenie dostaw gazu z 18 i 19 lutego" - powiedziała ISB Przybylska.

Publikacja: 10.03.2004 15:18

Rzecznik nie ujawniła wielkości oczekiwanych przez PGNiG rekompensat. Środowa ?Rzeczpospolita" napisała jednak nieoficjalnie, że PGNiG będzie się domagać odszkodowania w wysokości 2 mln USD.

Kontrakt z Gazpromem przewiduje, że limit roszczeń, które PGNiG może zgłaszać wobec rosyjskiego dostawcy, wynosi 100 mln USD rocznie.

Na początku marca wiceprezes spółki Franciszek Krok powiedział ISB, że w sumie w wyniku ograniczeń w dostawie gazu PGNiG nie odebrał 19 mln m. sześc. gazu.

Prezes PGNiG Marek Kossowski mówił wcześniej, że w kontrakcie handlowym na zakup przez Polskę gazu z rurociągu jamalskiego są zapisy, wedle których w przypadkach takich ograniczeń, jak te które miały miejsce w 18-19 lutego, strona rosyjska jest zobowiązana uzupełnić dostawy w ciągu kwartału.

Przybylska nie sprecyzowała, czy spółka dochodzi roszczeń, które zgłaszały zakłady Wielkiej Syntezy Chemicznej (WSCh).

Reklama
Reklama

Po przerwaniu przez Gazprom tranzytu gazu przez Białoruś 18 lutego PGNiG ograniczył dostawy głównie do zakładów WSCh. Według wcześniejszych informacji zakłady chemiczne przedstawiły PGNiG szacunki dotyczące strat poniesionych w wyniku ograniczeń, jednak samodzielnie nie planowały ubiegać się o rekompensaty od strony rosyjskiej, ponieważ ich kontrakty zawarte są z polskim monopolistą gazowym.

Jak powiedział w niedawnym wywiadzie dla ISB wiceprezes PGNiG Marek Foltynowicz, obecne kontrakty spółki z odbiorcami gazu przewidują możliwość wstrzymania dostaw surowca na dwa dni w roku bez żadnych konsekwencji finansowych dla PGNiG.

Podczas telekonferencji, która odbyła się w Warszawie na początku marca, przedstawiciele Gazpromu mówili, że chociaż według nich gospodarka polska nie poniosła znaczących strat z powodu ograniczenia dostaw, to są gotowi rozmawiać o odszkodowaniach w ramach obowiązujących kontraktów.

Przedstawiciele strony rosyjskiej mówili także, że 18 lutego ograniczyli przesył gazu o 35%, a następnego dnia - o 50%.

Przybylska potwierdziła w środę w rozmowie z ISB informacje IAR, że powstaje zespół roboczy, z udziałem PGNiG, Gazpromu oraz rosyjsko-niemieckiej firmy Wingaz.

Zespół ma pracować nad możliwością odwrócenia - w sytuacji zagrożenia dostaw - kierunku przesyłu gazu gazociągiem jamalskim, którym obecnie transportowany jest rosyjski gaz poprzez Białoruś i Polskę do Niemiec.

Reklama
Reklama

Przybylska poinformowała, że obecnie oczekiwana jest ocena Wingazu dotycząca technicznych możliwości odwrócenia przesyłu.

Przy obecnych warunkach atmosferycznych dzienne zapotrzebowanie na gaz w Polsce wynosi 44-50 mln m. sześc. Polska pobiera na granicy z Białorusią 13 mln m. sześc. gazu, czyli ok. 30% ogólnego zużycia, ale gaz ten stanowi 70% całego importu rosyjskiego gazu. Import pokrywa 65% zapotrzebowania Polski na gaz, a popyt ten wyniósł w całym 2003 roku 13 mld m. sześc.

18 lutego Gazprom wstrzymał dostawy gazu na Białoruś po tym, jak kraj ten nie chciał zgodzić się na wyższe ceny gazu rosyjskiego. (ISB)

mk/tom/kp

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama