- Krokiem w kierunku budowania silnej i dużej grupy transportowej, która sprosta konkurencji zagranicznych przewoźników, jest udział w prywatyzacji Pekaesu Bus - mówi Jan Sidorowicz. Pekaes Bus jest drugim co do wielkości przewoźnikiem międzynarodowym. - Mimo złożenia, moim zdaniem, atrakcyjnej oferty nie spodziewam się, żebyśmy wygrali przetarg. Sugeruje to jednoznacznie niedopuszczenie nas do informacji, które powinien znać inwestor ubiegający się o zakup firmy - mówi prezes. Jako główny konkurent Orbisu Transport wymieniany jest Eurolines France - partner handlowy Pekaes Bus. Decyzja o wyborze inwestora ma zapaść jeszcze w tym tygodniu.
Wzrostowy rok
W ubiegłym roku Orbis Transport osiągnął 4,2 mln zł zysku netto, przy przychodach przekraczających 92 mln zł. - Od trzech lat zauważamy dynamiczny rozwój rynku przewozów międzynarodowych. W 2002 r. mieliśmy z tej działalności ponad 34 mln zł, w ubiegłym roku ok. 46 mln zł. Na bieżący rok przewidujemy ok. 25-proc. wzrost sprzedaży - zapowiada prezes. Dodaje, że przychody z wynajmu długoterminowego powinny osiągnąć co najmniej podobną dynamikę, a krótkoterminowy wynajem samochodów od dwóch lat utrzymuje się na stabilnym poziomie. Planowany na bieżący rok zysk netto przekracza 6 mln zł.
Orbis Travel ma zysk
Ubiegły rok nie był zbyt dobry dla biur podróży. Część firm zbankrutowała. Spadł ruch turystyczny, m.in. przez wojnę w Iraku. Reputacja całej branży turystycznej w Polsce została nadszarpnięta przez niesolidne firmy. - Część biur podróży oferowała usługi po bardzo niskich cenach, niemal dumpingowych, nie płacąc za bilety, hotele itp. Tracimy przez nich wiarygodność - powiedział Grzegorz Prądzyński, prezes Orbis Travel. Mimo słabszej koniunktury spółce, w której giełdowy Orbis posiada 70% udziałów, udało się poprawić wynik netto. W 2003 r. zarobiła 0,2 mln zł, wobec 0,3 mln zł straty rok wcześniej. Orbis Travel zanotował jednak 4-proc. spadek przychodów, do 170 mln zł. W tym roku firma liczy na wzrost sprzedaży związanej z obsługą klientów realizujących podróże służbowe. Wciąż nie jest jasna sytuacja z turystyką przyjazdową. - Mamy nadzieję, że 22% VAT na te usługi nie zostanie wprowadzony. Spowodowałoby to spadek rentowności w tym segmencie do zera - powiedział G. Prądzyński.