Akcjonariusze Mostostalu Siedlce zadecydowali 7 stycznia o połączeniu giełdowej firmy z jej głównym udziałowcem, Polimeksem-Cekop (inwestor kontroluje 55,5% akcji siedleckiego przedsiębiorstwa).

Zwolennikom fuzji udało się zebrać 74,4% głosów na NWZA. To jeden z powodów zaskarżenia uchwały. Zdaniem powodów, zgodę na fuzję musiało wydać co najmniej 75% zgromadzonych (Polimex, powołując się na ekspertyzę prawną prof. Szumańskiego, uważa, że wystarczyło 2/3). Lista zarzutów do styczniowych uchwał jest dłuższa.

Skarżącymi są Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych i Zbigniew Górski, akcjonariusz i były członek rady nadzorczej Mostostalu. Ustąpił ze stanowiska 18 listopada (w przeddzień decyzji o unii personalnej obu spółek), tłumacząc rezygnację wątpliwościami co do warunków połączenia.

Z naszych informacji wynika, że pozwy zostały złożone 21 stycznia. Mostostal poinformował o nich dopiero w tym tygodniu. SII sugerowało, że brak wcześniejszego komunikatu był złamaniem prawa, gdyż Mostostal nie wypełnił obowiązków informacyjnych. - Dopiero 8 marca otrzymaliśmy odpisy pozwów z sądu - tłumaczy Grzegorz Szkopek, wiceprezes Mostostalu Siedlce i Polimeksu-Cekop. - Jeszcze tego samego dnia przesłaliśmy stosowny komunikat - dodaje. Jego zdaniem, dopiero otrzymanie pozwów oznacza zawiązanie sporu i wówczas powstaje obowiązek podania tej informacji do publicznej wiadomości.

Władze Mostostalu nie zgadzają się z przedstawionymi w pozwach zarzutami. Ich zdaniem, decyzja o połączeniu została podjęta prawidłowo. Swoje stanowisko są zobligowane przedstawić sądowi do końca przyszłego tygodnia. Nie czekały tyle. - Już wczoraj przekazaliśmy nasze uzasadnienia - mówi G. Szkopek. Nie zdradził, co zawierają. - Najpierw powinien zapoznać się z nimi sąd - komentuje.