Niejednoznaczne przepisy
Przepisy przewidują jedynie ogólną zasadę, że opodatkowaniu podlega dochód, czyli przychód uzyskany ze zbycia papierów wartościowych, pomniejszony o koszty jego uzyskania określone na podstawie szczegółowo wymienionych przez ustawodawcę przepisów. Odczytując literalnie treść tych przepisów dochodzi się do wniosku, że kosztem podatkowym są jedynie "wydatki na nabycie" papierów wartościowych, czyli m.in. koszt zakupu oraz prowizja maklerska związana z zakupem. Problem w tym, że koszty, jakie podatnik poniesie przy sprzedaży (np. prowizja biura maklerskiego od sprzedaży) nie są, ściśle rzecz biorąc, wydatkami na "nabycie" tych papierów wartościowych, choć niewątpliwie są związane z uzyskaniem tego przychodu i bez tych wydatków podatnik takiego przychodu by nie uzyskał. Niejasności jest więcej, jak choćby i taka, czy odsetki od kredytu zaciągniętego na zakup papierów wartościowych stanowią wydatek na ich nabycie, jaki może zostać uznany za koszt uzyskania przychodów przy sprzedaży?
Ponadto przy zbywaniu papierów wartościowych przepisy nakazują stosowanie zasady FIFO, czyli przyjmowania, że przy każdorazowym zbyciu dotyczy ona tych papierów wartościowych, które zostały przez podatnika nabyte najwcześniej. Zasadę tę należy jednak stosować tylko wtedy, gdy nie jest możliwa identyfikacja zbywanych papierów wartościowych. W praktyce mogą powstawać wątpliwości, kiedy mamy do czynienia z takim brakiem możliwości identyfikacji zbywanych papierów.
Wynik może być różny
Przykładowo załóżmy, że korzystamy w 2004 roku z usług dwóch biur maklerskich (A i B) i w styczniu za pośrednictwem biura A kupiliśmy 100 akcji danej spółki po 10 zł (czyli łącznie za 1000 zł). Akcje te przez cały 2004 rok trzymaliśmy na naszym rachunku w tym biurze maklerskim. Jednakże za pośrednictwem biura B, w marcu 2004 roku, kupiliśmy kolejny pakiet 100 akcji tej samej spółki, tym razem po 15 zł (czyli łącznie za 1500 zł), a następnie sprzedaliśmy ten pakiet w listopadzie po cenie 20 zł za akcję (czyli łącznie za 2000 zł). Według biura maklerskiego B nasz dochód wynosi 500 zł (2000 zł - 1500 zł), a w biurze A nie uzyskaliśmy żadnego dochodu, gdyż akcji posiadanych w tym biurze jeszcze nie sprzedaliśmy. Gdybyśmy jednak wszystkie nasze papiery wartościowe posiadali na rachunku jednego biura maklerskiego, to ustaliłoby ono nasz dochód na kwotę 1000 zł (2000 zł - 1000 zł), gdyż przyjęłoby, że zbycie dotyczy papierów wartościowych nabytych najwcześniej. Jak więc widać w zależności od tego, czy posiadamy akcje na rachunku jednego czy kilku biur, wynik naszych transakcji może się od siebie bardzo różnić.Trzeba wierzyć, że biura maklerskie, pod okiem doradców podatkowych dopracują swoje systemy informatyczne tak, by prawidłowo przygotować dla nas wymaganą informację.