Walne zgromadzenie ustaliło, że członkowie rady nadzorczej będą otrzymywać wynagrodzenie w wysokości 1,5 tys. zł miesięcznie, a jej przewodniczący - 4 tys. zł. Akcjonariusze zmienili również skład organu nadzorczego. Wybór nowych członków odbywał się w głosowaniu grupami. W tym trybie Pekao Fundusz Kapitałowy (ma prawie 34% akcji spółki i jest jej największym udziałowcem) wprowadził do rady Artura Rusinka i Jarosława Wolaka. - Gdyby głosowanie odbywało się w trybie większościowym, wynik byłby taki sam. Uznaliśmy bowiem, że potrzebna jest zgoda i spokojna współpraca akcjonariuszy dla dobra spółki. Fundusz jest dużym udziałowcem i powinien mieć reprezentację w radzie - mówi Edward Szałajewski.
Zgoda buduje...
Pekao FK od kilkunastu miesięcy zabiegał o zmiany w nadzorze, w którym nie miał przedstawicieli. Nie pomogła seria walnych zgromadzeń i skargi do sądu. Do tej pory pełną kontrolę nad firmą mieli inwestorzy skupieni wokół rodziny Szałajewskich. Teraz mają w radzie trzech przedstawicieli. Jej skład wydaje się stabilny - w przeciwieństwie do tego, co działo się w przeszłości, nie ma wniosku o zwołanie kolejnego WZA, które mogłoby dokonać zmian. To także wskazuje na poprawę relacji między udziałowcami. Prezes Szałajewski nie spodziewa się również żadnych zmian w zarządzie.
Zgoda wśród akcjonariuszy jest firmie potrzebna. W ubiegłym roku Masters zanotował spadek przychodów (do 16,4 mln zł). Wciąż miał spore straty (2,3 mln zł netto).
Dżinsy i... grzyby?