Od nowego roku każdy producent lub importer paliwa odprowadza od każdej tony paliwa 105 zł na konta Funduszu w Banku Gospodarstwa Krajowego. W praktyce oznacza to, że od 1 stycznia kierowcy płacą przy tankowaniu więcej o ok. 9 groszy na litr benzyny. Ministerstwo szacuje, że nowy podatek pozwoli uzyskać w skali roku ok. 1 mld zł - czyli około 83 mln miesięcznie, jeżeli nie uwzględniać wahań sezonowych zużycia paliw.
Środki te będą wykorzystane głównie na budowę autostrad (Generalna Dyrekcja podaje, że przy zaangażowaniu finansowym Funduszu ich łączna długość w 2005 roku wyniesie 429 km, natomiast bez Funduszu byłoby to tylko 272 km).
Można się spodziewać, że w przyszłych miesiącach wpływy z opłaty paliwowej mogą okazać się nawet nieco wyższe. Znika efekt sprzedaży magazynowanego wcześniej paliwa nieobciążonego podatkiem. Większe może być także zużycie (wg danych Agencji Rynku Energetycznego, największe zużycie przypada na III kwartał roku).