Potwierdziły się nasze informacje, że Warta będzie dążyła do wygaszenia działalności Agropolisy. A jeszcze miesiąc temu Krzysztof Kudelski, wiceprezes Warty i przewodniczący rady nadzorczej Agropolisy, zapowiadał stworzenie wspólnej sieci sprzedaży, a także opracowanie jednej oferty z komplementarnych produktów obu ubezpieczycieli. W opinii menedżerów Agropolisy była to tylko zasłona dymna.
Twarde dowody
Wczoraj uzyskaliśmy dowód. Dotarliśmy do pisma, w którym Lucyna Krakowiak, prezes Agropolisy, powiadamia akcjonariuszy, że na żądanie TUiR Warta zwołuje na 30 marca br. nadzwyczajne walne zgromadzenie. Zaplanowany porządek obrad nie pozostawia złudzeń. Wynika z niego, że Warta zamierza przymusowo wykupić mniejszościowych akcjonariuszy spółki zależnej. Zarząd Agropolisy ma zostać upoważniony do podpisania umowy przeniesienia portfela do TUiR Warta. Agropolisa ma zaprzestać wykonywania działalności ubezpieczeniowej, a zarząd ma otrzymać upoważnienie do wystąpienia do Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych z wnioskiem o cofnięcie licencji.
Wynik głosowania jest przesądzony, bo giełdowa spółka ma 98,68% akcji Agropolisy. Decyzje w sprawie spółki zależnej zapadają bardzo szybko. Warta przejęła kontrolę nad Agropolisą pod koniec grudnia ub.r., czyli trzy miesiące przed planowanym NWZA.
Koniec w 2005 r.?