Strata netto w IV kw. wyniosła 1,95 mld euro, w porównaniu z 412 mln euro w takim samym okresie przed rokiem. Przychody ze sprzedaży spadły do 7,12 mld euro z 7,43 mld, czyli o 4,2%. Spółka prognozuje, że w tym roku przychody ponownie zmniejszą się w wyniku deprecjacji amerykańskiego dolara i rosnącej konkurencji dla antybiotyku Cipro, najlepiej sprzedającego się leku Bayera. Ubiegłoroczna strata Bayera była spowodowana przede wszystkim odpisami w wysokości 2,2 mld euro dotyczącymi wartości firm przeznaczonych na sprzedaż. Koncern utworzył też rezerwę w kwocie 300 mln euro na spłacenie ewentualnych odszkodowań związanych z wycofanym lekiem na cholesterol Baycolem.
Firma z Leverkusen zamierza pozbyć się mniej rentownych zakładów chemicznych i skoncentrować działalność na szybciej rozwijających się segmentach tej branży, takich jak produkcja leków, środków ochrony roślin i tworzyw sztucznych. Planuje też obniżkę kosztów, co w sumie ma zwiększyć jej zysk operacyjny w tym roku o 10%. Kalkulacje na ten rok spółka sporządziła, zakładając kurs dolara na poziomie 1,2 za euro i cenę jej podstawowego surowca, ropy naftowej, na 28 USD za baryłkę. Od początku roku oba wskaźniki były wyższe.
Mimo to prezes firmy Werner Wenning poinformował, że w styczniu i lutym przychody ze sprzedaży wzrosły o 5%. - Pierwsze dwa miesiące dają nam powody do ostrożnego optymizmu. Są oznaki stopniowego ożywienia gospodarczego - powiedział Wenning. Przez minione trzy kwartały przychody spółki spadały.
Bloomberg