Środowy optymizm szybko odszedł w przeszłość. Wczoraj obligacje uległy znacznej przecenie a udaną aukcję uzupełniającą pięciolatek Ministerstwo Finansów może przypisać dużemu szczęściu. Zagraniczni inwestorzy, którzy tak chętnie kupowali w jeszcze środę, wczoraj byli już znacznie bardziej wstrzemięźliwi. Spadki zostały wyhamowane dzięki wzrostom notowań obligacji na świecie, po znalezieniu podejrzanego przedmiotu na linii kolejowej łączącej Londyn z Paryżem.
Sytuacja polityczna staje się jeszcze bardziej skomplikowana. Odejście Millera to być może już kwestia dni. Minister Skarbu działa w zastraszeniu. Poparcie dla Samoobrony rośnie ponad wszelkie granice przyzwoitości a przyspieszone wybory są całkiem realne. Czy w takiej sytuacji obligacje mogą jeszcze drożeć? Myślę, że bardziej prawdopodobny jest zupełnie inny scenariusz... Na koniec sesji rentowność dwuletnich papierów OK0406 wyniosła 6,34%, pięcioletnich DS0509 6,67% a dziesięcioletnich DS1013 6,65%. Krótki koniec krzywej wydaje się być bardziej bezpiecznym.