MF dysponuje zapasami walut pochodzącymi z zagranicznych emisji obligacji. - Z oferty na rynku europejskim pozostało nam, po marcowych płatnościach, jeszcze ok. 500 mln euro. Do tego dochodzi 400 mln franków z emisji szwajcarskiej. Łącznie mówimy o kwocie ok. 750 mln euro. Środki pochodzące z wymiany zasilą budżet - powiedział Ryszard Michalski, wiceminister finansów. Dodał, że resort planuje przeprowadzenie operacji wymiany walut w ratach.
- Noża na gardle nie mamy. Dysponujemy sporymi rezerwami w złotych - wyjaśnił R. Michalski. - Sprzedajemy waluty m.in. dlatego, że lokaty w złotych są korzystniejsze - dodał. Podkreślił jednak, że transakcja jeszcze się nie zaczęła. - Możemy rozpocząć ją w marcu - stwierdził wiceminister. Pod koniec lutego na lokacie rządu w NBP było 13,6 mld zł.
Resort finansów sprzedał w grudniu ub.r. na rynku walutowym ponad 200 mln euro. Pieniądze pochodziły z pożyczki w Europejskim Banku Inwestycyjnym. Wcześniej MF sygnalizowało, że chce zostać normalnym graczem na rynku.
W ostatnich dniach złoty zyskuje na wartości. Według dealerów ma to związek z planowanymi zakupami naszej waluty przez ministerstwo. Wczoraj po południu euro kosztowało 4,69 zł.
ISB, PAP