- Z punktu widzenia polskich przedsiębiorstw wejście do UE wygląda optymistycznie - powiedział Andrzej Malinowski, prezydent Konfederacji Pracodawców Polskich. Jego zdaniem, nasze firmy bardzo efektywnie wykorzystały okres stagnacji w polskiej gospodarce: obniżyły koszty, znalazły nowe rynki zbytu oraz zwiększyły wydajność. I to właśnie jest przyczyną obecnego, ponad 5-proc., wzrostu gospodarczego.
- Nie było stymulacji ze strony rządu. Wzrost gospodarczy to wyłączna zasługa przedsiębiorców - uważa A. Malinowski. Zdaniem prezydenta KPP, to nie wejście do UE jest zagrożeniem dla polskiej przedsiębiorczości - jest nim wadliwy system gospodarczy oraz klimat polityczny niesprzyjający rozwojowi. - Sukces wejścia do Unii zależy od przedsiębiorców. Jeśli nie zrobimy niczego, żeby ten ustrój gospodarczy poprawić, to menedżerowie nie będą myśleli, jak konkurować na unijnym rynku, ale skupią się na przebijaniu się przez bzdurne procedury i niejasne przepisy - uważa A. Malinowski. Także prezes spółki Skarbu Państwa zarzuca polskim politykom brak kompetencji. - Może i czasem można z nimi porozmawiać, ale na razie niech się trzymają jak najdalej od gospodarki - uważa Paweł Olechowicz, prezes Grupy Lotos. Wtóruje mu prezydent KPP. - Zacytuję słowa Thomasa Jeffersona: najlepszy rząd to taki rząd, który jak najmniej rządzi - powiedział A. Malinowski. Z tą opinią nie zgodził się reprezentujący stronę rządową podsekretarz stanu w ministerstwie gospodarki Krzysztof Krystowski. Zdaniem wiceministra, to od państwa zależy, czy wykreuje się dobre bądź złe warunki dla przedsiębiorczości. - Ale obecnie państwo więcej psuje niż naprawia- ripostował Wojciech Kuśpik, prezes Polskiego Towarzystwa Wspierania Przedsiębiorczości. - A może to naród trzeba wymienić, skoro Polacy są niesprawiedliwi i darzą rząd tylko 9-proc. poparciem - dodał Paweł Olechowicz, prezes Grupy Lotos.
Zdaniem przedstawicieli polskich firm, przez cały okres transformacji Polska nie wypracowała strategii prywatyzacyjnej. - Za Kaczmarka była choć jednolita linia melodyczna, obecnie każdy nowy minister ma inną koncepcję - powiedział A. Malinowski. - Panie, strzeż nas od dalszej kreatywności ministrów - dodał P. Olechowicz.