Według nieoficjalnych informacji, już w środę Ministerstwo Finansów zaczęło sprzedawać na polskim rynku waluty, uzyskane z emisji obligacji na rynkach zagranicznych. Wczoraj resort to potwierdzał. - Ministerstwo rozpoczęło wymianę walut zagranicznych na rynku - poinformował w czwartek R. Michalski. Spowodowało to osłabienie złotego. Tymczasem dwa dni wcześniej wiceminister Michalski zapowiadał, że MF nie będzie się spieszyć z przeprowadzeniem takiej operacji. Wtedy z kolei złoty zyskał na wartości.
Te wahania wywołały niepokój szefa resortu finansów, Andrzeja Raczko.
- Martwi mnie fluktuacja kursów walutowych - stwierdził. - Nie ma ona podstaw w fundamentach gospodarki - dodał.
Tymczasem dealerzy nie mają wątpliwości.
- Ministerstwo samo wywołuje te wahania przez swoją niekonsekwencję w sprzedaży walut - twierdzi jeden z dealerów. - Ministerstwo chyba nie do końca wie, co robi - dodaje.