W ciągu ostatnich 11 miesięcy w systemie SETS, za pośrednictwem którego dokonuje się większość operacji na giełdzie londyńskiej, dziennie średnio zawierano 134 tysiące transakcji. W analogicznym okresie rok wcześniej było ich 106 tysięcy. LSE poinformowała też, że w ub.r. liczba pierwotnych ofert publicznych wzrosła do 197, ze 194 w 2002 r. Nie podała natomiast danych dotyczących przychodów. Po raz ostatni informowała w styczniu, że w ostatnim kwartale 2003 r. wzrosły one o 6,6%, do 63,3 mln funtów.
"Cieszy nas przede wszystkim wzrost obrotów w SETS. Ogólnie sytuacja giełdy jest dobra i perspektywy obiecujące" - czytamy w oświadczeniu dyrektora generalnego giełdy londyńskiej Clary Furse.
Przed szefową LSE stoją duże wyzwania. Przede wszystkim musi sprostać coraz ostrzejszej konkurencji ze strony innych europejskich rynków, takich jak Euronext czy Deutsche Boerse. Ponieważ spada liczba terminali, za pośrednictwem których można zawierać transakcje na LSE, zarząd stara się przejąć obrót akcjami spółek notowanych na innych giełdach. Najlepszym przykładem jest tu tzw. projekt holenderski. LSE rozpoczyna handel papierami czołowych spółek z giełdy amsterdamskiej, odbierając w ten sposób obrót Euronextowi, do którego należy parkiet z Holandii.