TK wydał wyrok w sprawie kontrowersyjnego przepisu uchylonego kodeksu handlowego. Stwierdził niezgodność art. 414 par. 2 starego kodeksu z konstytucją, argumentując, że każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy przez niezawisły sąd. Uznał, że nie można zamykać nikomu drogi do dochodzenia naruszonych wolności i praw oraz przypomniał, że wszyscy są równi wobec prawa.
Oznacza to, że sąd okręgowy i apelacyjny w Krakowie, które oddaliły powództwo Raimondo Egginka, zaskarżającego uchwałę walnego zgromadzenia o wycofaniu akcji Polifarbu Dębica z publicznego obrotu, nie miały racji. Inwestor uważa, że otwiera to drogę do domagania się przywrócenia walorów dębickiej spółki do publicznego obrotu. - Niebawem złożę skargę o wznowienie postępowania przed sądem powszechnym w sprawie unieważnienia uchwały walnego zgromadzenia akcjonariuszy Polifarbu Dębica dotyczącej wycofania akcji z publicznego obrotu - mówi Raimondo Eggink.
Ale sprawa nie jest tak oczywista. - Wszystko zależy od treści uzasadnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego - twierdzi Michał Stępniewski, rzecznik KPWiG. - Aby papiery znów znalazły się w obrocie, należałoby wznowić postępowanie administracyjne przed Komisją w sprawie ich wycofania - dodaje.
Skąd konflikt w sprawie
Polifarbu Dębica