- Podczas konsultacji spotkałem się z różnymi opiniami na temat kandydatury Marka Belki: od zastrzeżeń i oczekiwania na dalsze rozmowy ze strony Unii Pracy i SDPL, poprzez zdecydowaną negację - ze strony PO i PiS - oraz wieloma zastrzeżeniami ze strony PSL - powiedział A. Kwaśniewski. Prezydent wierzy jednak, że opinie te nie są ostateczne. -Teraz konsultacje wchodzą w nową fazę - stwierdził. Dziś prezydent spotka się z Markiem Belką, a potem już sam zainteresowany rozpocznie własne rozmowy z partiami politycznymi. - Do maja pozostało jeszcze sporo czasu i wierzę, że uda się wyłonić nowy rząd - powiedział prezydent.

W opinii A. Kwaśniewskiego, w gabinecie M. Belki powinni pozostać obecni szefowie MSZ i MON: Włodzimierz Cimoszewicz oraz Zbigniew Szmajdziński. Jego zdaniem, zagwarantuje to ciągłość i stabilność polityki tych resortów. - Pozostałe kwestie są otwarte - dodał prezydent. Z kolei Marek Belka, zapytany przez PAP, czy Jerzy Hausner pozostanie w jego rządzie, powiedział: - Mam nadzieję, że tak. Liczę, że minister Hausner będzie chciał ze mną współpracować. Dodał, że plan Hausnera jest "profesjonalnie i nieradykalnie skrojony".

Prezydent zdecydowanie sprzeciwia się możliwości jednoczesnego przeprowadzenia przedterminowych wyborów do Sejmu, jak i do Parlamentu Europejskiego. Jego zdaniem, będzie się to wiązało ze zbyt dużymi kosztami, gdyż wybory przeprowadzane są na innych zasadach, w innych okręgach. Dodatkowym argumentem przeciwko połączeniu wyborów jest brak zapisu o zasadzie rozłączności kandydowania. - Można byłoby ubiegać się jednocześnie o mandat poselski w wyborach krajowych i europejskich i w zależności od uzyskanego wyniku - z jednego z nich zrezygnować. Obniży to zdecydowanie rangę wyborów - uważa prezydent.

Według A. Kwaśniewskiego, jeśli rząd Belki nie uzyska wotum zaufania i wyczerpie się wszystkie metody wyłaniania nowej rady ministrów - wcześniejsze wybory odbędą się około 20 sierpnia. A co się stanie, jeżeli rząd uzyska wotum zaufania, ale nie będzie w stanie przeprowadzać w parlamencie najważniejszych ustaw? - Wtedy wrócimy do punktu wyjścia - uważa prezydent. Jego zdaniem, w takiej sytuacji bez wcześniejszych wyborów się nie obędzie. Powinny się one odbyć jesienią.