- Jednodniowy duży wzrost kursu był dla nas zaskoczeniem. Nic nadzwyczajnego w firmie się nie wydarzyło. Być może wynikał z zajmowania pozycji przez inwestorów w związku ze zbliżającym się terminem ustalenia prawa poboru - powiedział Marek Moczulski, prezes Mieszka.
Cukiernicza spółka chce wyemitować do 34 mln walorów serii E z prawem poboru (kapitał zakładowy firmy dzieli się obecnie na 6,8 mln papierów). Posiadacz jednej starej akcji będzie mógł się zapisać na pięć nowych walorów. Termin prawa poboru ustalono na 7 kwietnia. Jednak ze względu na rozliczenie transakcji giełdowych (D plus 3) inwestorzy, którzy nie są jeszcze akcjonariuszami firmy, w piątek po raz ostatni mogą kupić papiery z prawem poboru (później będzie też notowane na GPW).
Cena emisyjna akcji serii E jest bardzo niska i wynosi tylko 1,03 zł. Na zamknięciu wczorajszej sesji kurs osiągnął 11,55 zł.
Przypomnijmy, że Central European Confectionary Holdings, główny akcjonariusz Mieszka (ma 66% kapitału) jest gotów objąć wszystkie papiery emisji serii E. Pozyskane pieniądze spółka przeznaczy m.in. na spłatę części zadłużenia, kapitał obrotowy i inwestycje.