Wczorajszy spadek kontraktów potwierdził, że jesienny szczyt działała jak magnes. Od dwóch miesięcy wydarzenia rozgrywają się wokół wyznaczonego pól roku temu poziomu. Żadna ze stron nie może uzyskać wyraźniejszej przewagi.
Jednocześnie notowania z ostatnich trzech miesięcy można wpisać pomiędzy dwie linie, tworzące formację kanału. Po osiągnięciu 19 marca jej dolnej granicy nastąpiło odbicie. Jednak nie wypadło zbyt imponująco. W wyniku wczorajszego spadku do wsparcia brakuje tylko 30 pkt. Jego przełamanie mogłoby dać impuls do trwalszego ruchu w dół. Uzasadnione stałoby się oczekiwanie na zniżkę w rejon 1600 pkt. Stąd też przekroczenie 1730 pkt można uznać za sygnał sprzedaży. Wyjście ponad 1793 pkt będzie zapowiadać atak na marcową górkę przy 1830 pkt. Miałby on szansę się powieść. W takiej sytuacji kontrakty dotarłyby do górnej granicy formacji - 1870 pkt.
Przecięcie przez tygodniowy MACD średniej i utworzenie negatywnej dywergencji zmniejszają szanse na realizację optymistycznego scenariusza. Na słabnięcie tendencji wzrostowej wskazuje również dzienny Stochastic. Po utworzeniu na przestrzeni lutego i marca negatywnej dywergencji nie zdołał dotrzeć do strefy wykupienia i jest obecnie blisko wysłania sygnału sprzedaży.
O krok od zakończenia trzymiesięcznej tendencji horyzontalnej jest kontrakt na TP. Kurs czerwcowej serii już wczoraj znalazł się na najniższym poziomie w tym roku. Na wykresie kontynuacyjnym brakuje do tego jeszcze ponad 20 gr. Spadek poniżej 15,8 zł zapowie przecenę przynajmniej o 1,4 zł, czyli blisko 10%.
Dokładnie na linii 4-miesięcznego trendu rosnącego zatrzymał się kontrakt na TechWIG. Przebicie 700 pkt będzie sygnałem do zamykania długich pozycji. Spadek poniżej 684 pkt zachęci do wchodzenia na rynek po krótkiej stronie.