Reklama

Zbyt wysokie prowizje za opcje

Trzy z 21 ankietowanych przez PARKIET biur maklerskich nie dają swoim klientom możliwości inwestowania w notowane na GPW opcje. Pozostałe wprawdzie pozwalają zawierać transakcje tymi instrumentami, ale prowizje, które za to pobierają, pozostawiają wiele do życzenia.

Publikacja: 02.04.2004 09:32

Dotychczasowa specyfika warszawskiej giełdy pokazuje, że płynność notowanych na niej instrumentów pochodnych w bardzo dużym stopniu zależy od inwestorów indywidualnych. Dodatkowo, patrząc na średnią wielkość zlecenia na rynku kontraktów terminowych w 2003 roku (około 3,3 kontraktu), można dojść do wniosku, że są to drobni inwestorzy. W świetle takich faktów trudno oczekiwać szybkiego rozwoju rynku opcji przy obecnych standardowych ofertach biur maklerskich. Wprawdzie maklerzy zgodnie podkreślają, że opublikowane w tabeli prowizje można negocjować, ale drobni inwestorzy wielokrotnie nie są w stanie spełnić koniecznych do tego warunków.

Pół roku bez opcji

Mimo że od debiutu opcji na GPW minęło już ponad pół roku, w instrumenty te wciąż inwestować nie mogą klienci CDM Pekao, Penetratora i Beskidzkiego Domu Maklerskiego. W biurach tych zarejestrowanych jest łącznie 27% Numerów Identyfikacji Klienta, warunkujących handel kontraktami terminowymi i opcjami. W 2003 roku miały razem blisko 18-proc. udział w obrotach kontraktami. - Przyczyny leżą po stronie technicznej. Szykujemy się do zmiany systemu komputerowego i dlatego obecna wersja nie jest już uaktualniana o możliwość handlu opcjami - tłumaczy Roland Paszkiewicz, kierownik zespołu rozwoju i produktów CDM. Nie potrafi jednak określić daty uruchomienia nowego oprogramowania. Handlu opcjami nie umożliwia klientom także BDM, mimo że w 2003 roku miał blisko 1-proc. udział w obrocie tymi instrumentami. - Na razie są to wyłącznie inwestycje własne biura - informuje dyrektor Wydziału Brokerskiego Sławomir Fras i deklaruje, że w ciągu najbliższych tygodni handel tymi instrumentami zostanie udostępniony klientom.

Prowizje mogłyby być niższe

Z przeprowadzonej przez PARKIET ankiety wynika, że inwestorzy, którzy nie spełniają warunków, by móc negocjować opłaty, muszą się liczyć z prowizjami od 2 do 2,5% za transakcję kupna lub sprzedaży opcji. W większości biur ustalone są jednak poziomy, które wyznaczają maksymalne prowizje. W zależności od sposobu składania dyspozycji (telefon, internet) wynoszą od 12 do 30 zł. W niektórych biurach prowizje nie są jednak wyznaczane w procentach. Są ustalone na stałym poziomie, zazwyczaj od 12 do 22 zł. Wartości te w przypadku części opcji są jednak absurdalne. Dla opcji o bardzo małej premii (np. 1 pkt, czyli 10 zł) stanowią kilkaset procent wartości transakcji. Dziwić mogą także opłaty za rezygnację z wykonania opcji. Część biur ich nie pobiera, mimo że będą musiały zapłacić za tę czynność Krajowemu Depozytowi Papierów Wartościowych. W innych przypadkach są one natomiast wyższe od opłat za wykonanie opcji.

Reklama
Reklama

Komentarz

Opcje są kolejnym instrumentem pochodnym na GPW i trudno liczyć, że inwestorzy "rzucą się" na nie bez względu na koszty transakcji. Mają już przecież płynne kontrakty terminowe, gdzie duża konkurencja wśród biur sprawiła, że prowizje spadły nawet poniżej 10 zł (w 1998 i 1999 roku wynosiły około 40 zł). Na rynku opcji na obecnym etapie można więc liczyć co najwyżej na inwestorów-entuzjastów, którzy szukają alternatywy dla innych derywatów. Ciężko jednak będzie im ją znaleźć, gdy oprócz niskiej płynności, czyli dużego spreadu, będą musieli godzić się z wysokimi prowizjami. Warto więc, by biura maklerskie zmodyfikowały tabele opłat i prowizji. Wtedy łatwiej będzie ruszyć ten rynek z miejsca.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama