Impuls do spadku cen akcji na giełdach europejskich dała we wtorek zniżka notowań czołowego producenta telefonów komórkowych Nokia, który poinformował o niespodziewanym zmniejszeniu sprzedaży w pierwszym kwartale. W ślad za jego walorami staniały papiery Ericssona i Alcatela. Dołączył do nich wytwórca oprogramowania SAP wskutek pesymistycznej prognozy dotyczącej jego tegorocznej sprzedaży, którą przedstawił Deutsche Bank. Negatywna ocena przez tę instytucję dostawców usług komputerowych pobudziła spadek notowań Cap Gemini, LogicaCMG i Atos Origin.

Ponadto w odwrocie znalazły się ceny akcji największych towarzystw górniczych. Bezpośrednim powodem była zapowiedź zwiększenia przez BHP Billiton wydobycia miedzi, co groziłoby spadkiem tego surowca, a także cen innych metali kolorowych. Poza walorami tej spółki staniały papiery Anglo American oraz jednego z największych eksporterów węgla Xstrata. Pozbywano się również akcji producenta części samochodowych Valeo w związku z nieprzychylną rekomendacją Deutsche Banku.

Na tym tle korzystnie wypadły firmy naftowe BP i Total, których walory cieszyły się powodzeniem ze względu na wyższe ceny gazu ziemnego w Wielkiej Brytanii. FT-SE 100 stracił 0,18%, CAC-40 spadł o 0,93%, a DAX o 0,64%.

Od spadku notowań zaczęły się też sesje na rynkach nowojorskich. Obawiano się bowiem, że spodziewany wzrost zysków amerykańskich firm w pierwszym kwartale został już uwzględniony w cenach akcji. Staniały walory Nokii i Yahoo! negatywnie ocenionego przez Schwab Soundview Capital Markets. Tymczasem zwyżce notowań producenta aluminium Alcoa sprzyjała zapowiedź większego zysku, a czołowego dostawcy wyrobów zbożowych Kellogg i wytwórcy narzędzi Black & Decker - lepsze wyniki w minionym kwartale. Wśród walorów, których ceny wzrosły, były też akcje firmy telefonicznej Sprint - dzięki przychylnej rekomendacji Merrill Lynch - oraz australijskiej spółki medialnej News Corp., w związku z zamiarem rejestracji jej działalności w USA. Do godz. 18.00 naszego czasu Dow Jones obniżył się o 0,36%, a Nasdaq stracił 1,05%.