4Media wciąż jest spółką publiczną, choć od ponad roku nie notowaną na giełdzie. W ostatnich tygodniach obecności na warszawskim parkiecie nie wywiązywała się należycie z obowiązków informacyjnych. Już po jego opuszczeniu zarząd firmy poinformował jednak o złożeniu wniosku o upadłość. Trafił do sądu w połowie kwietnia 2003 r. Wcześniej, pod koniec 2002 roku, identyczne pismo złożył jeden z wierzycieli. Zdaniem akcjonariuszy, działania wierzycieli i zarządu były spóźnione - w momencie wystąpienia do sądu przedsiębiorstwo nie miało już praktycznie żadnego majątku, a było przy tym obciążone idącymi w dziesiątki milionów złotych zobowiązaniami.

Wniosek zarządu o ogłoszenie upadłości został firmie zwrócony, najprawdopodobniej dlatego, że 4Media nie opłaciła go. Przed kilkoma dniami sąd ogłosił jednak upadłość, której celem jest likwidacja przedsiębiorstwa. Zrobił to na wniosek wierzycieli. Sędzią komisarzem jest Magdalena Kiedrowicz-Kopeć z Sądu Rejonowego w Gdańsku (z siedzibą w Gdyni). Na syndyka wyznaczony został Krzysztof Strugała. - Odbyłem już spotkanie z prezesem 4Media Dariuszem Kaszubskim. Przekazał mi informacje na temat tego, w jakiej sytuacji jest spółka oraz wskazał miejsce, gdzie znajduje się dotycząca jej dokumentacja - powiedział nam K. Strugała.

Chodzi, jak przyznał, o miejsce "na terenie Gdańska". Dokumenty znajdą się w nowej siedzibie spółki, w której urzęduje syndyk, czyli na ul. Jagiellońskiej 44 w Gdańsku. - Dopiero po ich zgromadzeniu i analizie będę mógł powiedzieć, czy i jakim majątkiem przedsiębiorstwo dysponuje oraz przystąpić do jego likwidacji. W tej chwili jest na to za wcześnie - zastrzegł K. Strugała.

Upadłość kończy ostatecznie biznesową historię medialnej spółki. Jej działalność oraz działalność kierujących nią menedżerów jest jednak nadal analizowana przez warszawską prokuraturę. Śledztwo dotyczy m.in. podawania nieprawdziwych informacji przez 4Media, manipulowania jej notowaniami przez zarządzające nią osoby i kreatywnej księgowości. Postępowanie zostało wszczęte na wniosek Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. W KPWiG wciąż powstaje pozew przeciwko menedżerom 4Media z powodu narażenia na straty akcjonariuszy przedsiębiorstwa. Jak informowaliśmy, KPWiG zamierza wystąpić z powództwem w imieniu poszkodowanych udziałowców. Jak wynika z naszych informacji, kwota roszczeń może sięgnąć ponad 3 mln zł.