Od czerwca ubiegłego roku w Ster-Projekcie funkcjonuje trzyletni program opcji menedżerskich. Obejmuje 1 mln akcji serii F. Na konto prezesa, a następnie innych członków ścisłego kierownictwa spółki, miało trafić w pierwszym roku 565 tys. akcji, a w dwóch kolejnych latach - po 226 tys. Cena emisyjna została wyznaczona na minimalnym poziomie 1 zł. Pierwsza transza została objęta przez uprawnione osoby. Jednak w tym roku nie dostały one papierów, bo spółka miała za niski zysk operacyjny (za 2003 r.). Następna transza powinna być rozdysponowana w I połowie 2005 r. Tymczasem od przyszłego roku krajowe spółki będą podlegały MSR. To oznacza, że jeśli podmiot "rozda" tanie papiery kadrze menedżerskiej, to różnicę między ceną rynkową a emisyjną będzie musiał wykazać w rachunku wyników. Innymi słowy - jego wyniki będą gorsze.

Ster-Projekt analizuje kilka wariantów rozwiązania problemu. Na pewno program motywacyjny w obecnym kształcie nie będzie kontynuowany w przyszłym roku. Jak spółka zrekompensuje kierownictwu brak tanich akcji, jeszcze nie wiadomo.