Od 6 lat faworytem reżymowej telewizji jest WCzc.Andrzej Lepper. Pamiętam, jak w prawyborach w Nysie Jego partia uzyskała 6%, a UPR 4,5%. Zaistniała wtedy obawa, że jedyna w Polsce partia Prawicy antyreżymowej zacznie być uważana za wybieralną - więc TVP zaczęła na wszelkie sposoby pokazywać p. Leppera - natomiast UPR z TVP zniknęła całkowicie. Dzięki temu prostemu zabiegowi w oczach tzw. szarego wyborcy jedynym przeciwnikiem obecnego ustroju, Anschlußu do UE, i w ogóle wszelkiego Zła jest p. Andrzej Lepper - a wiadomo, że p. Lepper i Jego Drużyna po ew. dojściu do Władzy ustroju nie zmienią - co najwyżej jeszcze bardziej upodobnią go do PRL-u. Co jest jak najbardziej na rękę grupie trzymającej władzę, która zmieniła PRL na III RP - tak, oczywiście, by niczego zasadniczego przypadkiem nie zmienić...
P. Lepper ma pomysły niezbyt nowe - i wielokrotnie wypróbowywane ze złym skutkiem. Jednym z nich jest dodruk pieniądza - oczywiście: po uprzednim odejściu p. Leszka Balcerowicza - co ma rozwiązać większość finansowych problemów III Rzeczypospolitej.
Rozpatrzmy ten pomysł na klasycznym przykładzie.
Francja. Miasteczko na Lazurowym Wybrzeżu. Lato. Niestety - pogoda fatalna: puchy! I oto do hoteliku przyjeżdża gość, prosi o pokój, rzuca na kontuar 100 FF i idzie go obejrzeć. Zachwycony hotelarz, który stu franciszków od dwóch tygodni nie widział, leci zapłacić dług u masarza. Masarz chwyta banknot i - uradowany - płaci dług u rzeźnika. Rzeźnik, też zachwycony, leci zapłacić hodowcy świń, który łapie te 100 franków jak zbawienie, bo naciska go dostawca pasz. Ten łapie banknot - i płaci kolejną ratę komiwojażerowi, który sprzedał mu wialnię, a ten wreszcie może zapłacić panience lekkich obyczajów, z której usług korzystał od dwóch tygodni na kredyt. Ta bierze pieniadze - i z ulgą płaci należność w hoteliku, z którego też korzystała na krechę. W tym właśnie momencie z góry schodzi gość, twierdzi, że się rozmyślił, zabiera banknot, wyjeżdża...
...ale całe miasteczko zostało oddłużone!