Reklama

Niewielki spadek notowań ropy

Publikacja: 16.04.2004 10:13

Opublikowane w środę dane o większych zapasach ropy naftowej w USA sprawiły, że czwartek przyniósł niewielki spadek notowań. Dodatkowym powodem były doniesienia o przekraczaniu przez kraje OPEC limitów wydobycia. Potwierdził je wczoraj przewodniczący tej organizacji Purnomo Yusgiantoro, uzasadniając to zjawisko wysokim poziomem notowań. Nadeszła też wiadomość, że Arabia Saudyjska postanowiła wznowić w maju dostawy ropy do Japonii, Korei Południowej i na Tajwan w ilościach zgodnych z zawartymi kontraktami. Ostatnio eksport do tych krajów był ograniczony.

W Londynie za baryłkę gatunku Brent z dostawą w maju płacono po południu 33,35 USD, wobec 33,45 USD w końcu sesji środowej.

Cena złota spadała przez trzeci dzień z rzędu, a głównym powodem był wzrost kursu waluty amerykańskiej do najwyższego poziomu od prawie 4 miesięcy. Za 1 USD płacono 1,1894 euro. Do wzmocnienia dolara przyczyniły się dane makroekonomiczne. Wykazały one ożywienie w przemyśle okręgu nowojorskiego oraz dobre perspektywy dla zatrudnienia, mimo wzrostu w minionym tygodniu liczby nowych bezrobotnych w USA.

Na nowojorskim rynku Comex złoto z dostawą w czerwcu staniało o 1,30 USD, do 397,90 USD za uncję. Od początku kwietnia, gdy notowania tego kruszcu osiągnęły 433 USD za uncję, tj. najwyższy poziom od piętnastu lat, nastąpił już ich 8-proc. spadek.

Londyńska firma badawcza GFMS przewiduje jednak ponowny wzrost ceny złota w związku z napięciem politycznym oraz amerykańskimi deficytami budżetowym i rozrachunków bieżących, które mogą osłabić pozycję dolara. Nie wyklucza, że w 2004 r. uncja tego metalu będzie kosztować 450 USD.

Reklama
Reklama

Wzmocnienie dolara wobec euro przyczyniło się również do spadku notowań miedzi. Metal ten stał się bowiem zbyt drogi dla posiadaczy wspólnej waluty europejskiej. Istotnym czynnikiem, który zachęcił uczestników rynku do wyprzedaży miedzi, były też obawy, że zapotrzebowanie na ten surowiec w Chinach będzie rosło w bieżącym roku wolniej niż przewidywano. Niepokój ten wiąże się z niedawną decyzją chińskiego banku centralnego, zobowiązującą banki komercyjne do zwiększenia rezerw na pokrycie złych długów. Przeznaczone na ten cel środki ograniczą bowiem kredyty dla przedsiębiorstw wykorzystujących miedź w procesach produkcyjnych. Na Londyńskiej Giełdzie Metali metal ten w kontraktach trzymiesięcznych kosztował wczoraj 2839 USD za tonę, wobec 2858 USD w środę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama