Na ostatniej sesji tygodnia inwestorzy niechętnie kupowali akcje. WIG20 kontynuował łagodną korektę, zniżkując o 0,8%. Aktywność nie była zbyt duża - obroty akcjami z WIG20 wyniosły 204 mln zł. Rynek dość spokojnie przyjmuje malejące szanse na realizację planu Hausnera - w ciągu ostatnich czterech sesji wartość indeksu blue chips praktycznie się nie zmieniła.

Zniżkę WIG20 sprowokowało w dużym stopniu słabe zachowanie sektora bankowego, w przypadku którego inwestorzy realizują zyski z niedawnych silnych zwyżek. Szczególnie kiepsko wypadły Pekao (-2,5%) i BPH (-2,8%). Do zniżkujących spółek dołączyła Netia (-2,2%), która od końca stycznia potaniała już o 9%. Na drugim biegunie znalazła się Agora (+1,5%), która kontynuuje odbicie po kilkumiesięcznej bessie. Inwestorzy spokojnie zareagowali na wycofanie się PKN Orlen z walki o przejęcie rumuńskiego Petromu - kurs wzrósł o 0,3%. Przed południem ponad 1% zyskiwały na wartości walory KGHM, sesję zakończyły jednak 0,3% na minusie. Walne zgromadzenie spółki dokonało zmian w radzie nadzorczej. Zgodnie ze stanowiskiem zarządu zdecydowano też, że nie zostanie wypłacona dywidenda.

Popyt graczy koncentrował się na rynku średnich spółek. MIDWIG zyskał 0,5%. Stało się to za sprawą m.in. Stalexportu (+7,5%), który wraca do dobrej formy, jaką prezentował w marcu.