Obecna opozycja oskarża obecną Władzę o to, że ta bezczelnie wykorzystywała do rozmaitych celów pieniądze z KGHM-u, Orlenu i innych gigantów reżimowego przemysłu. Jednak obecna opozycja w ogromnej mierze składa się z facetów tworzących poprzednią Władzę, która wykorzystywała pieniądze KGHM-u, Orlenu w sposób...
Tu drobna nieścisłość. Wykorzystywała pieniądze CPN-u. Istniała sobie marka CPN, znana w całej Polsce znakomicie - tak znakomicie, że ludzie mówili "cepeen" nawet na stacje Rafinerii Płockiej lub Gdańskiej...
Wyobraźmy sobie, że Hoover - pierwszy producent odkurzaczy - tak popularnych, że w języku potocznym na każdy odkurzacz mówiono w Ameryce "huwer" - postanawia zmienić nazwę firmy. Rada nadzorcza zmieniłaby zarząd w ciągu 8 godzin i oskarżyła o działanie na niekorzyść firmy. Po co zmieniono CPN na Orlen?
Wszystkie wróble z drzew przy ulicy Wiejskiej ćwierkają, że powód był jeden, ale zasadniczy: wydać ogromne pieniądze na kampanię promującą Orlen - i w te koszta wtopić pieniądze na kampanię jakiegoś AW"S", czy jak tam się nazywała kolejna mutacja stworzonej przez p. gen. Czesława Kiszczaka z agentów bezpieki "prawicowej opozycji". To elementarnie proste: dajemy ci za kampanię o 50% więcej, niż jest warta - a ty połowę tych nadwyżkowych pieniędzy wydasz na promowanie "za darmo" nas.
Dlaczego obecna Władza nie miałaby okradać państwa, jeśli poprzednia Władza kradła - i nikomu włos z głowy nie spadł? Nawet afera z lewym finansowaniem kampanii p. Mariana Krzaklewskiego, czy jak się tam ten człowieczek nazywał, gdzie dowody winy były oczywiste - też przyschła. Mam nadzieję, że prokuratorzy, którzy ją umorzyli, staną w Wolnej Polsce (tzn. po rozpadzie tzw. Unii Europejskiej) przed sądami za zaniedbanie obowiązków służbowych.