Reklama

Rośnie popularność LPG

Sprzedaż "autogazu" w Polsce rośnie o ok. 20% rocznie. Jesteśmy jedynym krajem w Unii Europejskiej z tak wysoką dynamiką sprzedaży LPG.

Publikacja: 20.04.2004 12:37

W Polsce coraz więcej samochodów zostaje przystosowanych do tankowania gazu płynnego (LPG). Całkowita sprzedaż tego paliwa w ciągu ostatnich 12 lat wzrosła ok. 10-krotnie.

"Autogaz" niezwykle

popularny

Największa dynamika wzrostu sprzedaży gazu (o ok. 40--50%) miała miejsce w latach 1994-1995. Później, w latach 1996-1997 zmniejszyła się do 20-30%. Najsłabiej rynek wypadł w 1998 r., kiedy sprzedaż LPG zwiększyła się o 4%. Już wtedy wielu specjalistów oceniało, że mamy do czynienia z nasycaniem rynku w LPG. Okazało się jednak, że takie przypuszczenia były nieprawdziwe. Już od 1999 r. bowiem wzrost sprzedaży był znowu dwucyfrowy i wynosił 12-18% rocznie.

Mimo rosnącej sprzedaży LPG, w Polsce nie produkuje się więcej tego paliwa. Od roku 1997 produkcja krajowa oscyluje w granicach 220--300 tys. ton rocznie. LPG, sprzedawane w krajowych stacjach praktycznie w całości pochodzi z importu.

Reklama
Reklama

Import nadal niezbędny

Produkcja krajowych rafinerii w 2003 r. wyniosła 277 tys. ton, a import 1 493 tys. ton. Łączna sprzedaż gazu płynnego w ubiegłym roku wyniosła więc 1 770 tys. ton i była o 14% większa niż w roku 2002.

Polska, ze sprzedażą gazu na poziomie 1 770 tys. ton, wyprzedziła już pod tym względem Niemcy. Jesteśmy jna czwartym miejscu w Europie. Przed nami są Włochy, Francja i Hiszpania.

W dalszym ciągu na stabilnym poziomie utrzymuje się sprzedaż gazu grzewczego do butli oraz zbiorników stałych. Natomiast o rozwoju rynku decyduje przede wszystkim wzrost ilości gazu płynnego sprzedawanego przez stacje paliw. W 2002 roku w pojazdach samochodowych zamontowano rekordową liczbą nowych instalacji gazowych (250 tys. sztuk). W roku 2003 mieliśmy do czynienia również z dalszym wzrostem liczby stacji autogazu do poziomu - według wstępnych szacunków, co najmniej 4 tys., czyli przybyło ok. 600 nowych stacji.

Gaz w butlach

z niewielkimi zmianami

Reklama
Reklama

Ze wstępnych za 2003 r. wynika, że o kilka procent wzrosła sprzedaż gazu do zbiorników. Na ustabilizowanym poziomie od kilku lat pozostaje rynek butli. W zeszłym roku niezwykle ciepły był czwarty kwartał, co prawdopodobnie wpłynęło na mniejszą sprzedaż butli do celów grzewczych. Wzrosła natomiast sprzedaż paliwa do wózków widłowych (łącznie ok. 470 tys. ton gazu). Zjawiskiem patologicznym na tym rynku jest napełnianie butli przez stacje "autogazu" i rozlewnie, które nie respektują ochrony wynikającej ze znaku towarowego, sprzeczne z wymaganiami warunków technicznych, bezpieczeństwa i prawem własności przemysłowej. Udział nielegalnego napełniania butli przyrasta systematycznie i w roku 2003 wyniósł ok. 110 tys. ton

Szara strefa kwitnie

Dynamicznie rozwijająca się branża gazu płynnego oprócz blasków ma również swoje cienie. Podstawowym zagrożeniem dla firm działających zgodnie z przepisami jest szara strefa, powstająca na poziomie detalicznej sprzedaży "autogazu". Wskutek obciążenia LPG, do napędu pojazdów samochodowych akcyzą, przy jednoczesnym braku kontroli, powstała ogromna sfera nie ewidencjonowanej sprzedaży gazu na stacjach. Strefa ta systematycznie rośnie. W roku 2001 szacowano ją na 32%, a w 2002 r. już na 41% rynku "autogazu". W 2001 r. na stacjach sprzedano bez podatków 224 tys. ton gazu płynnego (403 mln litrów), a w 2002 roku 353 tys. ton LPG (627 mln litrów). To oznacza wzrost o ponad 58% w ciągu jednego roku.

Szara strefa to również zabronione wszelkimi możliwymi przepisami (technicznymi, bhp, przeciwpożarowymi, o ochronie znaków towarowych) napełnianie gazem butli na stacjach autogazu i w części rozlewni. W 2002 r. proceder ten stanowił prawie 19% całego rynku gazu do butli. Być może podobnie było w zeszłym roku.

Traci budżet

Rosnąca szara strefa to przede wszystkim duże straty dla państwa. Z samej akcyzy wyniosły one w 2002 roku 137 mln zł, wzrastając o prawie 140%. Straty łączne dla budżetu państwa obejmujące VAT od akcyzyi marży wyniosły w 2002 roku 190 mln zł. W 2003 roku z dużym prawdopodobiSzara strefa to również straty dla przedsiębiorstw. Pod presją nieuczciwej konkurencjii ze strony firm nie płacących podatków muszą obniżać swoje marże. Wyróżnikiem stacji z szarej strefy jest sprzedaż gazu poniżej łącznych kosztów uwzględniających cenę zakupu hurtowego, transport, koszty operacyjne stacji i należne podatki (akcyza, opłata paliwowa, VAT).

Reklama
Reklama

Przyszłość w rękach fiskusa

Dalsza przyszłość branży LPG będzie zależeć od regulacji przygotowywanych obecnie przez Ministerstwo Finansów. Najistotniejsza jest szczelność systemu składów podatkowych oraz wysokość stawek akcyzy. Ustawa daje resortowi finansów możliwość obniżania i różnicowania stawek podatku akcyzowego w zależności od sytuacji poszczególnych grup podatników, a także potrzeby ochrony środowiska. Ostatnio coraz bardziej popularny staje się pogląd, że dla gazu płynnego należy ustanowić dwie odrębne stawki akcyzy w dyrektywie (2003/96/EEC) tj. 125 euro na 1000 kg w wypadku gazu płynnego do pojazdów samochodowych, i 0 euro na gaz płynny do celów grzewczych.

Wdrożenie minimalnych stawek akcyzy będzie oznaczać uwzględnienie interesów 4,5 mln polskich rodzin nie mających dostępu do gazu ziemnego, ponad miliona użytkowników samochodów zasilanych gazem płynnym oraz korzyści wynikających z większej ochrony środowiska.

Sprzedaż będzie rosła

Z szacunków Polskiej Organizacji Gazu Płynnego wynika, że w roku 2004 nastąpi dalszy wzrost sprzedaży "autogazu" o ok. 10-20%. Wzrośnie również sprzedaż gazu do zbiorników stałych o kilka procent oraz utrzyma się sprzedaż gazu w butlach na poziomie zbliżonym do 2003 r. z radykalnie malejącym udziałem szarej strefy. Nastąpi też prawdopodobnie wzrost dochodów w budżecie państwa z tytułu ograniczenia szarej strefy o ok. 130 mln zł. Eliminacja szarej strefy powinna w kolejnych latach zapewnić regularny wpływ środków do budżetu państwa na poziomie nie mniejszym niż 200 mln zł.

Reklama
Reklama

Ten rok ma szansę stać się rokiem przełomowym, nie tylko ze względu na fakt przystąpienia Polski do Unii Europejskiej, ale również ze względu na możliwość stworzenia na polskim rynku LPG systemu zapewniającego ochronę inwestycji, uczciwe warunki konkurowania, poszanowanie prawa oraz bezpieczeństwo operatorów i klientów analogicznie jak w krajach Unii.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama