Reklama

Kolejne pomysły na wydatki

Prawie 3,5 mld zł chcą przeznaczyć na podwyżki rent i emerytur posłowie SLD, UP i FKP. Ich zdaniem, na taki wydatek będzie sobie można pozwolić dzięki trwałemu wzrostowi PKB. Jerzy Müller z Unii Pracy zapowiada, że jego partia będzie następnie forsować kolejny projekt: zerową stawkę podatkową dla zarabiających poniżej 1600 zł.

Publikacja: 21.04.2004 09:38

- To próba naprawienia drastycznie niesprawiedliwego systemu, który powstał po roku 1999 - mówi o idei projektu Alicja Murynowicz, wiceprzewodnicząca Klubu Parlamentarnego SLD. Sojusz oraz Unia Pracy i FKP chcą złożyć projekt ustawy, która wyrównałaby renty i emerytury z tzw. starego portfela. Chodzi o obniżone na początku lat 90. kwoty bazowe, czyli podstawy do obliczania emerytury.

5,3 mln starych portfeli

Problem, jak wyliczyli pomysłodawcy, dotyczy dziś aż 5,3 mln osób, które otrzymują niższe świadczenia niż ludzie, którzy przeszli na emerytury i renty po 1999 roku.

Wyrównywanie miałoby być przeprowadzone w siedmiu etapach w ciągu sześciu lat. Najpierw, w 2005 roku, do 100% podniesiono by świadczenia osób najstarszych, liczących ponad 85 lat i o 1 pkt proc. pozostałych emerytów i rencistów. Kosztowałoby to, jak wyliczyli autorzy projektu, łącznie 230 mln zł. W kolejnych latach wysokość świadczeń miałaby rosnąć o ok. 2 pkt proc. Operacja pochłonęłaby do 2011 roku 3,49 mld zł. Posłowie SLD, UP i FKP chcą także, aby - jeśli w tym roku nie będzie waloryzacji świadczeń - najbiedniejszym emerytom i rencistom wypłacić jednorazowo po ok. 100 zł. Na ten cel trzeba by przeznaczyć z budżetu ok. 150 mln zł.

Pieniądze na realizację projektu jego pomysłodawcy chcą uzyskać z oszczędności, jakie ma dać wprowadzenie w życie nowych zasad waloryzacji emerytur i rent. Dlatego warunkiem rozpoczęcia prac nad ustawą będzie przyjęcie przez Sejm tych zasad. Pomysłodawcy liczą na to, że ustawę poprą także niektóre ugrupowania opozycyjne.

Reklama
Reklama

- Projekt nie stwarza żadnego zagrożenia dla wysokości długu publicznego - zapewnia Jerzy Müller. Pomysł był już konsultowany z wiceszefem ministerstwa gospodarki i pracy Krzysztofem Paterem. Ustępstwa, na jakie poszli w negocjacjach wnioskodawcy, poseł UP określa jako bardzo nieduże.

Najubożsi bez podatku

Jak zapowiedział w rozmowie z PARKIETEM Jerzy Müller, jego partia chce potem wrócić do propozycji, którą próbowała już przeforsować przy okazji debaty na temat budżetu na rok 2004, a która wówczas upadła. Chodzi o wprowadzenie zerowej stawki podatkowej dla osób zarabiających do 1600 zł brutto. - Będziemy dążyć do jej wprowadzenia w 2005 roku - deklaruje Müller. Dodaje, że na ten temat jego ugrupowanie będzie rozmawiać już z nowym rządem. UP zasygnalizowała już ten pomysł podczas spotkania z Markiem Belką.

- Profesor Belka powiedział, że gotów jest go bardzo poważnie rozważyć - mówi Jerzy Müller. Unia Pracy nie rozmawiała natomiast na ten temat z przedstawicielami ministerstwa gospodarki. - I nie chcemy na razie tego robić - dodaje poseł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama