Zabudowane nieruchomości należące do 7bulls.com, zlokalizowane na terenie całego kraju, to pozostałość po spółce AS Motors (tak poprzednio nazywała się giełdowa firma), która chciała zostać największym, ogólnopolskim dealerem samochodów Iveco. - Większość zysków, które wypracowywaliśmy przed laty, przeznaczane było na kupowanie nieruchomości, żeby móc otwierać kolejne punkty sprzedaży - mówił Jacek Łuczak, członek zarządu 7bulls.com. Później firma rozpoczęła kilkuletni, nieudany flirt z informatyką, z którą łączy ją teraz tylko nazwa. Równolegle prowadziła cały czas działalność motoryzacyjną - obecnie przeniesiona została do firmy zależnej Uni-Truck. Spółka-matka zajmuje się jedynie administrowaniem majątkiem.

Ożywienie gospodarcze ma pozytywny wpływ na sprzedaż samochodów. Dlatego w IV kwartale ub.r. grupa miała prawie 30 mln zł obrotów i osiągnęła ponad 2,5 mln zł zysku netto. Dodatni wynik finansowy został wypracowany po trwającej aż od IV kwartału 2000 r. przerwie. - Pozytywne trendy są kontynuowane także w tym roku - powiedział J. Łuczak. Nie chciał mówić o dokładnych wynikach za I kwartał. - W skali całego półrocza będziemy na plusie - stwierdził.

7bulls.com szuka nowych źródeł przychodów. Dlatego jeszcze w ub.r. spółka zdecydowała się na rozpoczęcie, wspólnie z firmą Kampa-Polska projektu deweloperskiego. Giełdowa firma ma 19 ha gruntów w Nadarzynie, na którym zostanie zbudowane osiedle domów jednorodzinnych.

W ślad za lepszymi wynikami, spółką zaczynają się ponownie interesować inwestorzy giełdowi. Kurs, który jeszcze niedawno oscylował wokół 2 zł, teraz sięga 4 zł. Wyraźnie rosną także obroty. Trend może się jeszcze wzmocnić, bo od dzisiaj handel papierami 7bulls.com będzie odbywał się w notowaniach ciągłych.