PKO BP osiągnął zwrot z kapitału 31,9%, co stawia go na czołowym miejscu w polskim sektorze bankowym. Prezes A. Podsiadło powiedział, że wynik w I kwartale był wyższy niż prognozowany przez spółkę. Dodał, że w tym roku zysk netto będzie wyższy niż przed rokiem. W 2003 roku PKO BP zarobił na czysto 1,2 mld zł, wobec 1,05 mld zł w 2002 roku.
Spółka osiągnęła dobre wyniki finansowe dzięki zwiększeniu wyniku odsetkowego, wyższym opłatom i prowizjom oraz niższym rezerwom. Bank zwiększył też o 1,1 mld zł, do 5,3 mld zł fundusze własne, co sprawiło, że współczynnik wypłacalności wzrósł do 16,35%, z 11,14% przed rokiem.
Akcja kredytowa w I kwartale wzrosła o 13,6%, dzięki kredytom mieszkaniowym oraz budżetowym. W tym czasie nastąpiła poprawa jakości portfela. Udział należności zagrożonych spadł do 11,5%, z 14,1% przed rokiem. W całym sektorze w zeszłym roku wskaźnik ten wyniósł 20,9%.
W PKO BP ruszył proces prywatyzacji. W ubiegłym miesiącu ministerstwo skarbu wybrało konsorcjum Credit Suisse First Boston i DM BGŻ do doradzania przy sprzedaży akcji banku w ofercie publicznej.
- Prospekt emisyjny będzie gotowy na przełomie drugiego i trzeciego kwartału. Potem trafi do KPWiG - powiedział Andrzej Podsiadło, prezes PKO BP. Dodał, że jeśli nic nie wydarzy się w otoczeniu zewnętrznym spółki, to prywatyzacja nastąpi w IV kwartale. Prezes nie podał szacunkowej wartości banku. Według analityków, może to być około 20 mld zł. Oznacza to, że wartość 30-proc. pakietu akcji, który zgodnie z założeniami MSP ma być skierowany do inwestorów, wyniesie 6 mld zł.