Działający w resorcie skarbu Zespół ds. Udzielania Pomocy Restrukturyzacyjnej rozpatrywał wczoraj kolejne wnioski o wsparcie finansowe z Funduszu Restrukturyzacji Przedsiębiorstw. Pomoc dla tych firm w formie dokapitalizowania, dotacji i pożyczek miałaby wynieść ponad 40,4 mln zł. Wsparcie może pomóc zrestrukturyzować firmy i zachować miejsca pracy.
Decyzję w tej sprawie podejmuje minister skarbu państwa, ale musi to zrobić w ciągu najbliższych dni. Po 1 maja, czyli po naszej akcesji do Unii Europejskiej, wszelkie decyzje dotyczące udzielania takiej pomocy muszą być bowiem podejmowane w porozumieniu z Brukselą.
Problem polega na tym, że pieniędzy z Funduszu Restrukturyzacji Przedsiębiorstw (FRP)... może nie wystarczyć na ten cel. Po odliczeniu wcześniej zaplanowanych wydatków, na rachunku funduszu zostaje kwota niespełna 68,5 mln zł. Gdyby minister przyznał wsparcie kolejnym siedmiu wnioskodawcom, suma skurczyłaby się do ok. 28 mln zł.
Departament Restrukturyzacji i Pomocy Publicznej MSP zauważa jednak, że wydając pieniądze z funduszu, resort musi w pierwszej kolejności zabezpieczyć realizację ustawowo doprecyzowanych wydatków. Rata obowiązkowej wpłaty do budżetu, którą trzeba uiścić do końca czerwca br., wynosi prawie 268,6 mln zł. Na podwyższenie kapitału zakładowego Agencji Rozwoju Przemysłu trzeba wydać kolejne 51,2 mln zł.
Te wydatki przekraczają nie tylko wysokość sum zgromadzonych na koncie FRP, ale także przychody jakie mają trafić do funduszu do końca II kw. 2004 r. Jak wynika z informacji Departamentu Prywatyzacji MSP, wpływy ze sprzedaży majątku państwowego do końca bieżącego kwartału szacowane są na 700 mln zł. Na rachunek FRP trafi z tego 105 mln zł.