"Trzeba zauważyć, że wszystkie dostępne prognozy wskazują na wzrost inflacji. Prognozy NBP nie są z tym sprzeczne, są z tym zgodne, ale przypominam, że poziom inflacji zależy od polityki monetarnej" - powiedział Balcerowicz podczas konferencji prasowej.
"Rada jest zdecydowana wykonywać konstytucyjną misję, jaką jest dbałość o stabilność cen" - dodał prezes NBP.
W komunikacie RPP napisała także, że rosnąca inflacja może grozić przekroczeniem górnej granicy celu inflacyjnego, czyli 3,5%. Inflacja w marcu wzrosła do 1,7% w ujęciu rocznym. Spodziewany jest jej dalszy wzrost - nawet do powyżej 2% - w kwietniu, szacują analitycy.
Balcerowicz zwrócił także uwagę, że rosnące ceny żywności (które wzrosły w I połowie kwietnia o 2,3% m/m) to nie jedyna przesłanka do zmiany nastawienia w polityce pieniężnej. Prezes NBP powiedział także, że nie ma podstaw, by zmieniać wcześniejsze szacunki wpływu wejścia Polski do Unii Europejskiej (UE) na poziom inflacji.
W marcu NBP wraz z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) przedstawił dane, z których wynika, że maksymalny wzrost cen po wejściu Polski do UE może w 2004 roku wynieść 0,9 pkt proc. (ISB)