- To perspektywiczny kierunek dalszego rozwoju zakładu - komentuje Marcin Zagórski, prezes Hals FK. Z jego opinią zgadzają się władze przedsiębiorstwa. - Po dokładnych badaniach rynku, analizie możliwości produkcyjnych oraz potencjalnego zbytu zarząd uważa, że upublicznienie jest najlepszym rozwiązaniem - informuje Piotr Gębala, przewodniczący rady nadzorczej. Jego zdaniem, dzięki pozyskaniu kapitału z giełdy i planowanym inwestycjom (rozbudowa mocy produkcyjnych, wzmocnienie systemu skupu rzepaku oraz rozbudowa struktury sprzedaży) firma ma szansę stać się jednym z liderów w branży.
40-50 mln zł z emisji?
Kiedy dojdzie do debiutu na GPW, nie wiadomo. Oleje działają jako spółka z o.o., muszą się więc najpierw przekształcić w spółkę akcyjną. Jak informują przedstawiciele przedsiębiorstwa, zmiana formy prawnej nastąpi w najbliższym czasie - tak szybko, jak szybko uda się mu przejść urzędową ścieżkę. Zaraz potem rozpocznie właściwą procedurę dopuszczeniową przed KPWiG.
Oleje planują publiczną emisję akcji. Jej wartość szacowana jest wstępnie na 40-50 mln zł. Kapitał zakładowy spółki wynosi ponad 10 mln zł. Wszystkie udziały są własnością Hals Funduszu Kapitałowego.
W ramach oferty Hals, jak się dowiedzieliśmy, sprzeda przynajmniej część akcji. Objął udziały w spółce w 2000 r. Zainwestował (łącznie około 6 mln zł) w modernizację i zwiększenie mocy produkcyjnych, w tym zakup rafinerii do produkcji oleju rzepakowego. Debiut firmy na GPW daje mu szansę zamknięcia lokaty.