Z mieszanymi uczuciami rozpoczęli czwartkowe notowania inwestorzy na giełdach nowojorskich. Pozytywnym impulsem z pewnością były dobre wyniki opublikowane przez kolejne spółki. Mile zaskoczył np. największy na świecie producent przyborów do golenia Gilette (akcje przed południem wzrosły prawie o 3%) i potentat branży medialnej Time Warner (+4,5%). Jednak inne spółki nie chciały rosnąć. Wciąż bowiem na pierwszym planie są dyskusje na temat polityki pieniężnej i tego, jak szybko Fed może zdecydować się na podniesienie stóp procentowych. Wczoraj opublikowano pierwszy, wstępny raport na temat wzrostu gospodarczego w Stanach Zjednoczonych. Wynika z niego, że PKB wzrósł o 4,2%, podczas gdy rynek spodziewał się nawet 5%. To paradoksalnie dobra informacja dla inwestorów, bo wolniejszy wzrost może opóźnić zaostrzenie polityki pieniężnej. Jednak nie zmienia to faktu, że amerykańska gospodarka rozwija się i tak w szybkim tempie, co grozi wzrostem napięć inflacyjnych i podwyżką stóp. Wobec takich rozchwianych nastrojów wśród giełdowych graczy indeks Dow Jones Industrial Average spadł do godz. 22.00 naszego czasu o 0,68%, a wskaźnik Nasdaq Composite stracił 1,55%.

Na czołowych giełdach europejskich przeważył w czwartek spadek notowań, choć jego rozmiary były różne. Wyraźnie obniżył się frankfurcki wskaźnik DAX - o 1,4%. W dół pociągnął go bank HVB, udziałowiec notowanych na giełdzie warszawskiej spółek BPH i BACA, który rozczarował rynek zbyt niskim zyskiem netto. Jego walory staniały prawie o 10%. W takich okolicznościach nie pomógł nawet prawie 3-proc. wzrost kursu akcji innego potentata z frankfurckiego parkietu - koncernu farmaceutycznego Bayer. Paryski wskaźnik CAC-40 stracił wczoraj 0,89%. Nad Sekwaną taniały m.in. papiery potentata telekomunikacyjnego France Telecom (-3%). Firma rozczarowała kwartalnymi wynikami sprzedaży. O 0,11% obniżył się londyński wskaźnik FT-SE 100. Na Wyspach inwestorzy już drugi dzień z rzędu sprzedawali przede wszystkim akcje spółek górniczych, ze względu na obawy przed globalnym spadkiem popytu na surowce.