Miniony tydzień na zachodnich rynkach przyniósł kontynuację trendu spadkowego. Stosunkowo słabo zachowywały się również giełdy środkowoeuropejskie. Silnie zniżkował PX 50, negatywne sygnały pojawiły się na indeksie WIG. Tylko BUX cały czas porusza się horyzontalnie.

S&P 500 nie zdołał pokonać lokalnego maksimum z początku kwietnia w okolicy 1151 pkt. Po krótkiej konsolidacji poniżej tego poziomu, indeks na nowo zaczął tracić na wartości. W ciągu kolejnych sesji zniżkował kilkadziesiąt punktów, potwierdzając spadkowy charakter rynku. W obecnej chwili znajduje się nieco powyżej wsparcia przy 1090-1100 pkt. Jak na razie jednak nie pojawiły się żadne sygnały świadczące o zakończeniu impulsu spadkowego. Najprawdopodobniej indeks nie będzie mieć zatem zbyt dużych problemów z pokonaniem i tego poziomu. Zasięg docelowy obecnego ruchu można bowiem wyznaczyć na 1065-1075 pkt. Dopiero w tych okolicach można będzie liczyć na nieco silniejszą korektę. W średnim terminie jednak spadki najprawdopodobniej sięgną jeszcze niżej. Nie wykluczyłbym zejścia S&P 500 do 1000 pkt lub niżej.

Ostatnie sesje przyniosły silne spadki jednego z trzech głównych indeksów środkowoeuropejskich. Pod koniec ubiegłego tygodnia PX50 opuścił dołem krótkoterminową konsolidację, w której przebywał przez większą część kwietnia. Na wykresie indeksu pojawiły się długie czarne świece świadczące o zdecydowanej przewadze podaży nad popytem. Co prawda jest jeszcze za wcześnie, by mówić o zakończeniu długoterminowych wzrostów, ale z pewnością najbliższa przyszłość nie rysuje się zbyt optymistycznie. Niedużo lepiej wygląda WIG. Choć na warszawskim parkiecie nie doszło do tak silnych spadków, to jednak indeks przełamał dolne ograniczenie średnioterminowego kanału wzrostowego. Z pewnością jest to negatywny sygnał, po którym dalsze spadki nie powinny nikogo dziwić. Jak na razie najlepiej zachowuje się BUX. Jego dotychczasowe zachowanie ciągle bowiem można interpretować, jako krótkoterminową korektę. Kto wie jednak, czy i on w najbliższym czasie nie podąży w ślady pozostałych indeksów.