Początkowa faza ostatniej sesji tygodnia w Nowym Jorku nie przyniosła wykształcenia się wyraźnej tendencji. Uwagę zwracał wyraźny popyt na akcje spółek z branży nowoczesnych technologii przy jednoczesnym umiarkowanym spadku notowań firm reprezentujących tzw. tradycyjne sektory gospodarki. Impulsem, który zachęcił inwestorów do lokowania kapitałów w walory firm high-tech, była informacja, że ceny modułów pamięci wykorzystywanych w komputerach zanotowały najsilniejszy wzrost od miesiąca. Największym powodzeniem cieszyły się papiery takich spółek, jak Intel (wzrost kursu przed południem o 2,6%) czy Cisco Systems (+2,2%). W innych sektorach nie było już tak różowo, a paradoksalnie informacją, która raczej zachęciła graczy do pozbywania się papierów, były dobre dane napływające z rynku pracy. Departament Pracy poinformował o większym od spodziewanego wzroście liczby etatów w kwietniu i spadku stopy bezrobocia do 5,6%. Niedawno szef Alan Greenspan mówił, że Fed czeka z podwyżką stóp do czasu, gdy pojawią się wyraźne oznaki ożywienia na rynku pracy. Teraz się takie pojawiły co może oznaczać, że zaostrzenie polityki pieniężnej w USA może nastąpić już podczas jednego z najbliższych posiedzeń Komitetu Otwartego Rynku Zarządu Rezerwy Federalnej USA. Do godz. 22.00 naszego czasu wskaźnik Dow Jones Industrial Average spadł o 1,21%. Natomiast, mierzący koniunkturę w branży nowoczesnych technologii - Nasdaq Composite, obniżył się o 1,02%.
Inwestorzy w Europie również zwracali uwagę na doniesienia z USA i niepokoili się dobrymi wiadomościami z rynku pracy. Odzwierciedlała to wyprzedaż walorów spółek z branż najbardziej wrażliwych na zmiany stóp procentowych - firm budowlanych czy producentów samochodów. Z tych samych powodów co za Atlantykiem rosły natomiast notowania spółek high-tech, takich jak niemiecki Infineon (+3,4%), holenderski ASML (+3,5%) czy francuski STMicroelectronics (+2%). Nie zapobiegło to jednak temu, że indeksy na ogół spadały. Londyński wskaźnik FT-SE 100 stracił w piątek 0,39%, frankfurcki DAX obniżył się o 0,35% a paryski CAC-40 o 0,05%.