Sprzedaż "resztówki? Jelfy wchodzi w decydującą fazę. Ministerstwo Skarbu Państwa prowadzi negocjacje ze spółką konsultingową, która ma zaproponować resortowi sposób wyjścia z jeleniogórskiego producenta leków oraz cenę, jaką można uzyskać za prawie 30% jej akcji. W rywalizacji o Jelfę bierze udział sześciu zainteresowanych: giełdowa Polfa Kutno, trzech zagranicznych producentów preparatów farmaceutycznych: amerykański Ivax i włoskie Recordati, izraelska Teva, jeden inwestor finansowy i jeden bliżej nie zidentyfikowany podmiot. W najbliższych dniach zostanie podpisana umowa z doradcą, a następnie (najprawdopodobniej w czerwcu) dojdzie do zaproszenia do rokowań. W efekcie zwycięzca w rywalizacji może zostać wyłoniony w lipcu br.

Ze źródeł zbliżonych do transakcji dowiedzieliśmy się, że cena, za jaką dojdzie do transakcji, będzie oscylować wokół 64-65 zł. To znacznie więcej niż zaproponowała Polfa Kutno (49 zł). Na poniedziałkowym zamknięciu akcje Jelfy kosztowały 65 zł.

1,5 zł dywidendy

Zarząd Jelfy zamierza rekomendować wypłatę dywidendy w wysokości 1,5 zł na akcję. Stanowi to ponad 47-proc zysk netto wypracowany w ubiegłym roku. W 2003 roku zarząd proponował dywidendę 2,2 zł (56,9% zysku netto z 2002 roku). Akcjonariusze na walnym zgromadzeniu przeforsowali wówczas podwyższenie dywidendy do 3 zł za papier.