Wczorajsza decyzja resortu to odpowiedź na piątkową prośbę premiera Marka Belki. Zasugerował on ministrowi finansów, że aby zahamować błyskawiczne tempo wzrostu cen paliw, można byłoby obniżyć nieco akcyzę. We wtorek szef MF, Andrzej Raczko, powiedział, że obniżka będzie możliwa, jeśli nie zaszkodzi ona budżetowi oraz dostawcy paliw obniżą ceny. Wczoraj kierownictwo resortu zdecydowało o redukcji akcyzy.
- Obniżyliśmy o 5 groszy za litr akcyzę na benzynę bezołowiową - powiedział Jarosław Neneman, doradca ministra finansów. - Jeśli ropa naftowa i dolar będą stabilne, może to oznaczać spadek ceny na stacjach benzynowych o 7 gr. Jeśli dolar będzie się umacniać albo zdrożeje ropa, obniżka akcyzy spowoduje, że ceny będą rosnąć wolniej.
Dzisiaj projekt rozporządzenia trafi do uzgodnień międzyresortowych. Inne ministerstwa zapewne zaakceptują decyzję MF. Co najwyżej - będą żądały większej obniżki.
- Moja propozycja to obniżenie akcyzy na benzyny silnikowe i olej napędowy o ok. 10%. Wystąpiłem o to do ministra finansów - powiedział wczoraj rano w radiu RMF FM wiceminister gospodarki Jacek Piechota.
Kiedy nowe rozporządzenie wejdzie w życie, jeszcze nie wiadomo. MF liczy, że nastąpi to już na początku przyszłego tygodnia.