INE PAN zaprezentował wczoraj swój półroczny raport "Gospodarka Polski - prognozy i opinie". Ekonomiści potwierdzili wnioski zaprezentowane przez nas już we wczorajszym PARKIECIE.

- Wzrost gospodarczy jest rzeczywistym, trwałym fenomenem i nie jest tylko rezultatem akcesji do Unii Europejskiej - stwierdził Jerzy Mycielski, współautor raportu. Jego zdaniem, o stabilnym trendzie świadczy zahamowanie spadku inwestycji oraz wzrost optymizmu wśród przedsiębiorców. INE PAN z niepokojem obserwuje jednak narastającą rozbieżność między dynamiką PKB (6% w 2004 r.) a brakiem analogicznego wzrostu nakładów inwestycyjnych.

Krytycznie ekonomiści INE PAN ocenili za to jakość polskiej administracji i ramy instytucjonalne polskiej gospodarki. - Nie może być tak, że potrzeba około 1000 dni, aby zakończyć spór pod sądem gospodarczym - argumentował Zbigniew Hockuba, dyrektor Instytutu. Według ekspertów PAN, chaos panujący w urzędach utrudni również podejmowanie strategicznych decyzji związanych z członkostwem w Unii Europejskiej. - Wszyscy zwracają uwagę na poziom absorpcji środków unijnych, ale nikt nie zastanawia się, czy mają one prowzrostowy charakter - mówił Łukasz Hardt (PAN). Jego zdaniem, w najbliższym czasie Polska będzie musiała bronić kontestowanej coraz częściej na łonie UE zasady solidarności między krajami Wspólnoty. Projekt unijnej konstytucji zawiera jedynie zapis o "wspieraniu" tej reguły. Nie przenosi jednak gwarancji takiej polityki z dotychczasowych traktatów.