Reklama

Gabinet na urlopie

Brak wotum zaufania dla rządu Marka Belki dla sporej części jego ministrów będzie oznaczał... koniec urlopu i powrót do pracy. Co najmniej czterech ministrów i dwóch wiceministrów obejmując nowy urząd nie zrezygnowało z poprzednich stanowisk. Wzięli tylko bezpłatne urlopy.

Publikacja: 14.05.2004 09:48

Ustalenie tego zabrało nam sporo pracy - odsyłano nas od urzędu do urzędu. Trudno się dziwić owej wstrzemięźliwości, ponieważ w przypadku niektórych ministrów rozwiązania były bardzo osobliwe.

Urzędnicze zapętlenie

Na urlopie jest m.in. prezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej Jerzy Swatoń, obecnie minister środowiska. - Prezes ma zawieszony stosunek pracy - wyjaśniła nam rzeczniczka funduszu Jolanta Czudak-Kiersz. - Nie pobiera pensji - doprecyzowała zaraz.

Jerzy Swatoń złożył wprawdzie rezygnację z funkcji prezesa NFOŚiGW, ale decyzje o jej ewentualnym przyjęciu podejmuje rada nadzorcza funduszu, która zbiera się dopiero 31 maja. Dodajmy, że przewodniczącym rady jest Krzysztof Szamałek, który, będąc jednocześnie wiceministrem środowiska (jest w stanie dymisji), podlega... Jerzemu Swatoniowi.

Obecny minister edukacji narodowej i sportu Mirosław Sawicki był dotychczas dyrektorem Centralnej Komisji Egzaminacyjnej, jednostki budżetowej, podległej MENiS. I formalnie jest nim nadal. - Minister jest w CKE na urlopie bezpłatnym do czasu wyboru nowego dyrektora - powiedział nam Mirosław Grabianowski, rzecznik prasowy resortu edukacji. Nie chciał ujawnić, czy Mirosław Sawicki złożył rezygnację ze stanowiska w Centralnej Komisji Egzaminacyjnej.

Reklama
Reklama

Trzech w resorcie

skarbu

Najwięcej urlopowiczów jest w Ministerstwie Skarbu Państwa. Wszystko wskazuje na to, że Jacek Socha wziął bezpłatne wolne dni w Komisji Papierów Wartościowych i Giełd, której przewodniczył, zanim przyjął stanowisko szefa MSP. Mirosław Kachniewski, dyrektor sekretariatu Komisji, nie potrafił nam tego wczoraj potwierdzić ani zaprzeczyć. Według niego, na bezpłatnym w KPWiG jest na pewno dyrektor departamentu spółek publicznych i finansów Dariusz Witkowski, który od 5 maja jest podsekretarzem stanu w ministerstwie skarbu.

"Urlopowanym urzędnikiem" jest także podsekretarz stanu Przemysław Morysiak, który trafił do resortu jeszcze za rządów Leszka Millera. P. Morysiak przed objęciem ministerialnej teki był dyrektorem departamentu instytucji finansowych w Ministerstwie Finansów. Bartosz Drabikowski, jeden z jego zastępców został tylko p.o. dyrektora, więc P. Morysiak miałby gdzie wrócić.

Lekarska tajemnica

Do swoich poprzednich zajęć będzie mógł wrócić minister zdrowia Wojciech Rudnicki. Przed objęciem teki był radcą prawnym w Naczelnej Izbie Lekarskiej i Naczelnej Izbie Aptekarskiej (tu na pół etatu). - Pan Wojciech Rudnicki jest na urlopie bezpłatnym - potwierdził nam Andrzej Wróbel, prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej. - Jest prawdopodobne, że wróci do pracy, choć oczywiście decyzja zależy od niego - dodał. - Jest doskonałym fachowcem, więc grzechem byłoby z niego rezygnować - wyjaśnił A. Wróbel.

Reklama
Reklama

Tego, czy z otwartymi ramionami będzie czekać na Wojciecha Rudnickiego, także Naczelna Rada Lekarska, nie udało się nam wczoraj dowiedzieć. Iwona Raszke, rzecznik NRL, odmówiła ujawnienia jakichkolwiek informacji o obecnym ministrze, zasłaniając się brakiem upoważnienia od W. Rudnickiego.

Julia Pitera,

szefowa

Transparency

International

Polska:

Reklama
Reklama

Z całą pewnością nie jest to sytuacja normalna. To zupełnie zdumiewająca praktyka. Świadczy o tymczasowości tego rządu. Mówi się, że ministrami są wspaniali fachowcy, nie powinni mieć zatem chyba kłopotu ze znalezieniem pracy po tym, jak odejdą z rządu. Nie muszą chyba w ten sposób zabezpieczać sobie stanowisk gdzie indziej.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama