W maju ubiegłego roku Europejski Trybunał Sprawiedliwości orzekł, że utrzymywanie przez władze krajów należących do Unii Europejskiej "złotych udziałów" w sprywatyzowanych w latach 80. i 90. spółkach jest sprzeczne z zasadą swobodnego przepływu kapitału. Nie dotyczy to jedynie przedsiębiorstw związanych z obroną narodową, bezpieczeństwem publicznym i ochroną zdrowia. W wyniku orzeczenia we wrześniu 2003 r. doszło do sprzedaży uprzywilejowanych akcji BAA - operatora portów lotniczych. Jak oznajmiło Ministerstwo Przemysłu i Handlu - teraz przyszła kolej na spółki energetyczne: National Grid Transco, Scotish Power, Scotish and Southern, Phoenix Natural Gas i Viridian. - Otrzymaliśmy oświadczenie z Ministerstwa Przemysłu i Handlu, mówiące, że rząd rezygnuje z uprzywilejowanych akcji w naszej firmie - powiedział PARKIETOWI Collin McSeveny, rzecznik prasowy Scotish Power. - Jesteśmy zadowoleni z takiego obrotu sprawy. "Złote akcje" to, według mnie, gospodarczy relikt przeszłości - dodał. Jak powiedziała nam Jenny Jenisson z brytyjskiego Ministerstwa Przemysłu i Handlu, akcje zostaną sprzedane firmom energetycznym za symboliczną cenę równą ich nominalnej wartości.
Władze postanowiły zachować częściową kontrolę nad British Energy - właścicielem ośmiu elektrowni atomowych na terenie Wielkiej Brytanii. Na nabycie ponad 15% akcji firmy wciąż wymagana będzie zgoda ministerstwa. Podobne pozwolenie będzie musiał uzyskać zarząd spółki, gdy zechce sprzedać którąś z elektrowni jądrowych. Wciąż nie rozstrzygnięta pozostaje kwestia "złotych udziałów" w ponad 20 innych spółkach, do których należy m.in. poczta Royal Mail, Stena Lines - operator promów na kanale La Manche oraz Rolls Royce, znany z produkcji luksusowych samochodów i silników lotniczych.