Dla EFL pierwsze trzy miesiące należały do najlepszych okresów w historii spółki. Do zwiększonego popytu na leasing przyczyniła się niekorzystna dla przedsiębiorców zmiana przepisów VAT, która sprawiła, że od większości pojazdów nie można odpisać całego podatku. Umowę na starych zasadach można było podpisać do 19 kwietnia.

- W I kwartale z powodzeniem wykorzystaliśmy szansę rynkową, jaka pojawiła się przed spółką. Zdajemy sobie sprawę, że podobna koniunktura nie będzie trwać cały rok. Jestem jednak optymistą co do rezultatów osiąganych w kolejnych kwartałach - powiedział nam Piotr Kaczmarek, prezes EFL. Oczekuje on ochłodzenia popytu na leasing przez 1-2 miesiące. Potem jednak koniunktura znowu się poprawi, ponieważ przedsiębiorstwa chcą inwestować. Jednocześnie prezes dodał, że firma coraz lepiej radzi sobie z zarządzaniem ryzykiem, co daje warunki do osiągania dobrych wyników.

W I kwartale EFL zanotował wysoką dynamikę liczby i wartości sprzedaży we wszystkich grupach sprzętu. Podpisał bowiem 8,1 tys. umów o łącznej wartości ponad 376 mln zł, co w stosunku do analogicznego okresu 2003 r. daje wzrost o 22%. Dzięki temu EFL obronił udział w rynku, który w I kwartale wyniósł 15%, czyli tyle ile przed rokiem.

W portfelu spółki dominowały umowy leasingowe na pojazdy. Łącznie podpisano ich prawie 5,5 tys. o wartości 309,4 mln zł.