W długim okresie przewagę notowań średnich spółek widać na najbardziej rozwiniętym rynku - w USA. Jednym z najpopularniejszych indeksów "średniaków" ("midcapów") jest tam S&P MidCap 400, obliczany i publikowany przez agencję Standard&Poor's. Jest on uznawany często za barometr całego segmentu średnich spółek i benchmark dla wyników funduszy inwestycyjnych. Zaczęto go obliczać w 1991 r. Obecnie obejmuje ok. 7% całego amerykańskiego rynku akcji. Łączna kapitalizacja spółek wchodzących w jego skład przekracza 1 bln USD. W S&P MidCap znajdują się zasadniczo spółki o wartości między 1-4 mld USD, chociaż niektóre są jeszcze większe. Przeciętna kapitalizacja to 2,5 mld USD. Jak na polskie warunki są to więc duże, a nawet bardzo duże spółki.
Midcapy rosną szybciej
Od początku swego istnienia (wrzesień 1991 r.) indeks MidCap urósł o 390%, podczas gdy wskaźnik blue chips S&P 500 zyskał w tym samym czasie 190%. Wyższe zyski niekoniecznie pociągały za sobą większe ryzyko. Wskaźnik MidCap zachowywał się lepiej niż blue chips nie tylko w czasie długotrwałej hossy lat 90., ale także w czasie późniejszej silnej przeceny. W okresie bessy z lat 2000-2002 S&P 500 zniżkował aż o 50%. Tymczasem indeks "średniaków" zdecydowanie łagodniej zniósł przecenę na rynku technologicznym. Największe straty odnotował w połowie 2002 r., gdy spadł o ponad 30%. Już jednak w grudniu ub.r. MidCap ustanowił historyczne maksimum, podczas gdy S&P 500 odrobił ledwie połowę strat z "wielkiej bessy". Przewagę "średniaków" widać w horyzoncie co najmniej kilku lat. Krótkoterminowe inwestycje w ten segment faktycznie mogą cechować się większym ryzykiem. Względną słabość MidCap przeżywał np. w 1998 r.
Instrumenty indeksowe
Oczywiście, nie wszystkie spółki wchodzące w skład MidCap cechują się wysokimi stopami zwrotu i względnie niskim ryzykiem. Lokowanie środków w pojedyncze firmy może przynieść straty sięgające kilkudziesięciu procent. Część inwestorów decyduje się więc lokować bezpośrednio w indeks. Mają ku temu duże możliwości. Amerykański rynek finansowy oferuje szeroką gamę instrumentów opartych na wskaźniku średnich korporacji. Należą do nich notowane na giełdach kontrakty ETF (Exchange Traded Funds), takie jak MidCap S&P Depositary Receipts (zwane też MidCap Spiders) czy iShares S&P MidCap 400. Inwestorzy krótkoterminowi mają do wyboru kontrakty futures i opcje. Poza tym wiele firm oferuje fundusze inwestycyjne, starające się odzwierciedlić skład indeksu lub lokujące w wybrane średnie spółki.