Reklama

Zatrzymać sprzedaż Cargo

PKP Cargo może mieć 270 mln zł straty w pierwszym kwartale w wyniku umorzenia należności od Przewozów Regionalnych. Kolejarska "Solidarność" uważa, że to skutek błędnych założeń reformy Kolei Państwowych i domaga się wstrzymania prywatyzacji spółki. Związkowcy znaleźli też nowego sojusznika. Poparł ich Business Centre Club.

Publikacja: 20.05.2004 09:43

W następstwie ugody z 29 marca spółka Przewozy Regionalne umorzyła 40% długów wobec swoich wierzycieli - m.in. PKP Cargo, któremu zalegała z płatnościami na sumę ponad 500 mln zł. Od dawna spekulowano, że obciąży to wynik finansowy przewoźnika towarowego. Stałoby się to w momencie, kiedy rozpoczęła się jego prywatyzacja. Wczoraj po raz pierwszy ten fakt ujawnili związkowcy - Cargo w pierwszym kwartale poniosła 270 mln zł strat - poinformował Stanisław Kogut, przewodniczący NSZZ "Solidarność" kolejarzy. Nie zaprzecza temu PKP. - Zagrożenie taką stratą istnieje, ale to audytorzy zadecydują, kiedy zostanie uwzględniona w księgach - powiedział nam Radosław Żołnierzak, dyrektor ds. rozwoju i członek zarządu PKP. I chociaż według zapewnień samego Cargo spółka nie ma żadnych zatorów płatniczych, a wynik operacyjny będzie dodatni, to ewentualna łączna strata utrudni państwu sprzedaż przewoźnika po korzystnej cenie.

Prywatyzacja jeszcze nie teraz

Tymczasem koncepcję prywatyzacji "perły" grupy PKP kwestionuje także Business Centre Club. - Informacje, które posiadamy, wskazują, że Cargo powinno zostać w grupie PKP, dopóki rząd nie ustosunkuje się, jaką tak naprawdę chce mieć kolej - stwierdził Marek Goliszewski, prezes BCC. Organizacja poparła postulat kolejarzy, że bez rozwiązania finansowych problemów Przewozów Regionalnych PKP nie powinna pozbywać się spółki przynoszącej regularny dochód (160 mln zł w 2003 r.). BCC zapowiada doprowadzenie do dyskusji w tej sprawie, m.in. w Radzie Przedsiębiorczości oraz w Nadzwyczajnej Komisji Sejmowej.

Zagraża Stinnes?

Związkowcy uważają tymczasem, że rząd świadomie działa na niekorzyść Cargo, ułatwiając jego sprzedaż. S. Kogut wskazał jednocześnie na ekspansję, jakiej dokonuje niemiecki Stinnes. Podobnie problem ten postrzegają władze PKP. - My również widzimy zagrożenie w Stinnesie. Fakt że przewoźnik kolejowy (DB Cargo - red.) jest własnością firmy spedycyjnej (Stinnes - red.) skutkuje pewną monopolizacją rynku. W Polsce Stinnes dzięki Schenkerowi bądź innym agencjom ma wiele punktów operacyjnych. A to zagraża Cargo i całemu rynkowi - powiedział dyrektor R. Żołnierzak.

Reklama
Reklama

Będzie prąd dla PKP?

PKP twierdzi, że dzięki porozumieniu z zakładami energetycznymi do 26 maja nie powinno być dalszych wyłączeń prądu. - Zobowiązaliśmy się do spłaty najpilniejszych zobowiązań - powiedziała nam Anna Wołek, rzecznik Kolei Państwowych. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że PKP zadeklarowały spłatę 13 mln zł długu. Tymczasem jeszcze wczoraj prądu brakowało na kilku stacjach kolejowych, m.in. w Poznaniu i w woj. świętokrzyskim. O rzekomym porozumieniu nic nie wie poznański zakład ENEA, któremu PKP winna jest 16,6 mln zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama