Na najważniejszych giełdach po obu stronach Atlantyku powiało w środę optymizmem. W Europie dodatnio na nastroje inwestorów wpłynęła trwająca przez drugi dzień zniżka notowań na rynku naftowym, która złagodziła obawy, że drogie paliwa mogą zahamować wzrost gospodarczy. Tańsza ropa pobudziła zainteresowanie akcjami przedsiębiorstw uzależnionych od tego surowca. Chętnie kupowano walory koncernu chemiczno-farmaceutycznego Bayer oraz towarzystw lotniczych Air France i British Airways.

Powodzeniem cieszyły się też papiery firm górniczych, takich jak Anglo American, w związku ze stwierdzeniem chińskiego banku centralnego, że nie zamierza on podwyższać stóp procentowych, co mogłoby ograniczyć popyt na surowce. Z tego samego powodu zdrożały akcje giganta hutniczego Arcelor.

Tymczasem optymistyczna prognoza dotycząca sprzedaży potentata informatycznego Hewlett-Packard zachęciła inwestorów do lokowania kapitałów w walory firm high-tech, zwłaszcza STMicroelectronics, Infineon, Philips i Nokia. Staniały natomiast papiery Hellenic Telecommunications, po negatywnej ocenie ze strony Citigroup. FT-SE 100 wzrósł o 1,3%, CAC-40 zyskał 2,08%, a DAX podniósł się o 2,19%.

W Nowym Jorku z zadowoleniem przyjęto zapowiedź większej sprzedaży produktów Hewlett-Packard. W ślad za jego akcjami zdrożały walory innych spółek o wiodącej technologii, m.in. Applied Materials, która osiągnęła w minionym kwartale większy niż przewidywano zysk. Spadły natomiast notowania producenta urządzeń do składowania i dystrybucji danych Network Appliance. Firma ta zapowiedziała bowiem zwiększenie wydatków, aby pozyskać nowych klientów.

Uwagę zwracał popyt na akcje spółki Alaris Medical Systems, która ma być przejęta przez dystrybutora lekarstw Cardinal Health. Zdrożały też papiery irlandzkiej firmy farmaceutycznej Elan, która ubiega się o zgodę na sprzedaż w Europie środka przeciw stanom zapalnym przewodu pokarmowego. Do godz. 22.00 naszego czasu Dow Jones stracił 0,31%, a Nasdaq wzrósł o 0,02%.