Z naszych informacji wynika, że zostały już ustalone protokoły uzgodnień pomiędzy bankami i głównym wykonawcą inwestycji Pątnów II, jakim jest SNC Lavalen. Ta spółka przejęła generalne wykonawstwo od Elektrimu Megadex i to ona prowadzi negocjacje z instytucjami finansowymi. Jednak formalnie SNC Lavalen zostanie generalnym wykonawcą po podpisaniu umowy kredytowej.
Banki z kanadyjską firmą uzgodniły protokół techniczny i prawny inwestycji. Trwają ostatnie prace nad porozumieniem podatkowym. Dla inwestycji Pątnów II najistotniejsze i najbardziej pracochłonne było wynegocjowanie warunków technicznych. Z naszych informacji wynika, że SNC przejął na siebie gwarancję dobrego wykonania nowego bloku energetycznego w Zespole Elektrowni Pątnów-Adamów--Konin.
Termsheet lada dzień
Po uzgodnieniu wszystkich protokołów, każdy bank zadeklaruje, jaką sumę przeznaczy na kredyt. W konsorcjum, jakie zostało skonstruowane na finansowanie Pątnowa, są m.in. WestLB, BPH, Pekao i EBOR. Banki muszą uzgodnić "Zarys kluczowych warunków transakcji" (termsheet), niezbędny do zawarcia umowy z generalnym wykonawcą. Dopiero po tym zbierze się generalny komitet kredytowy, który - jak wynika z naszych informacji - powinien przyznać finansowanie na Pątnów II. - Taki komitet to już zwykła formalność. Finansowo projekt Pątnów II "spina się". Kluczem do udzielenia kredytu była postawa SNC jako gwaranta i Zygmunta Solorza, kontrolującego Elektrim. Z dwoma stronami porozumienie zostało osiągnięte - podkreślił jeden z naszych rozmówców.
Kwota kredytu sięgnie kilkuset milionów euro. Po podpisaniu umowy odblokowane zostanie także konto, na które Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej przelał 220 mln zł przeznaczone na Pątnów. Cała procedura powinna zamknąć się do końca czerwca. Informacja o posiedzeniu komitetu kredytowego oraz o warunkach brzegowych niezbędnych do realizacji transakcji powinna ukazać się w najbliższych tygodniach. - Nie mogę komentować takich informacji. Dodam jednak, że cieszę się, że wszystko idzie w dobrym kierunku - powiedział Zygmunt Solorz--Żak, który pośrednio ma ok. 35% akcji warszawskiego holdingu.