Specjaliści zwracają uwagę, że ożywienie gospodarcze wybiórczo wpływa na spółki informatyczne. W najlepszej sytuacji są firmy nastawione na obsługę klientów z sektora MSP, czyli ComArch czy ComputerLand, które imponują tempem wzrostu. Spółki obsługujące duże firmy: Prokom czy Softbank wciąż tkwią w recesji.
Po wynikach I kwartału analitycy obniżyli o 14% prognozę zysku operacyjnego dla Softbanku na ten rok do 34,2 mln zł. Podnieśli natomiast prognozę zysku operacyjnego dla ComputerLandu o 4% (do prawie 50 mln zł i ComArchu o 19%) do 20,3 mln zł. Plany finansowe dla Prokomu i Emaksu nie zmieniły się.
W konsekwencji DM BZ WBK zdecydował się podnieść z "neutralnie" do "ponad rynek" zalecenia dla ComputerLandu. Cena docelowa została wyznaczona na poziomie 118 zł. Wczoraj za papiery spółki płacono 112,50 zł. Lepszą notę (zmiana rekomendacji z "poniżej rynku" do "neutralnie") otrzymał także Softbank. Jest to jednak efekt ostatnich przecen, które sprowadziły kurs w okolice wyceny przygotowanej prze analityków. Uważają oni, że papiery firmy są warte 20 zł. Wycena giełdowa to 20,6 zł.
W przypadku Prokomu, Emaksu i ComArchu rekomendacje, na poziomie "neutralnie", zmieniły się. Pierwsza ze spółek wyceniana jest na 183 zł. Wcześniej było to 204 zł. Rynek wycenia akcje firmy na 180 zł. Cena docelowa dla Emaksu to 101 zł, a kurs 96,5 zł. Krakowski integrator powinien, zdaniem analityków, kosztować 56 zł. Inwestorzy giełdowi płacą za papiery firmy 55,8 zł.