Ceny ropy na londyńskiej giełdzie lekko zniżkowały w piątek przed południem. Była to reakcja na spekulacje, że podczas obecnego weekendu ministrowie Organizacji Państw Eksporterów Ropy Naftowej (OPEC) mogą zadecydować o podniesieniu limitów wydobycia o 6,4%. Przy okazji Międzynarodowego Forum Energetycznego, które od dzisiaj do poniedziałku obraduje w Amsterdamie, szefowie resortów paliwowych z OPEC przeprowadzą nieoficjalne rozmowy na temat zgłoszonej w poniedziałek przez Arabię Saudyjską propozycji podwyższenia kwot produkcyjnych o co najmniej 1,5 mln baryłek dziennie, z obowiązującego limitu 23,5 mln baryłek. Podjęcia decyzji już w Amsterdamie raczej nie oczekuje się, gdyż oficjalne posiedzenie OPEC w sprawie wielkości produkcji ropy zaplanowano na 3 czerwca w Bejrucie. Coraz więcej jest natomiast opinii, że zwiększenie dostaw wcale nie musi spowodować znacznej obniżki cen. Po pierwsze bowiem możliwości OPEC są pod tym względem ograniczone, gdyż od lat nie prowadzono tam większych inwestycji w sektorze naftowym, bo popyt był słaby, a po drugie kartel już teraz produkuje o 2 mln baryłek dziennie więcej, niż wynosi oficjalnie ustalony limit. Na Międzynarodowej Giełdzie Paliwowej w Londynie baryłka ropy gatunku Brent z dostawą w lipcu kosztowała po południu 36,70 USD, wobec 37,26 USD na czwartkowym zamknięciu.
Miedź po dniu przerwy znowu w piątek zdrożała. Jej cena, o jedną piątą niższa niż 1 kwietnia, zachęciła do wzmożonych zakupów także spekulantów. Na poprawę nastrojów na tym rynku wpłynęły też zapewnienia władz Chin, że na razie nie rozważa się tam podniesienia stóp procentowych, co oznacza, że tamtejsza gospodarka nawet jeśli zwolni, to nieznacznie i nie od razu. Poza tym International Copper Study Group podwoiła w tym tygodniu prognozę tegorocznego deficytu miedzi do 750 tys. ton. Na Międzynarodowej Giełdzie Metali w Londynie za tonę miedzi płacono po południu w piątek 2655 USD, w porównaniu z 2589 USD na czwartkowym zamknięciu.
Cena złota po sześciu tygodniach spadku wreszcie wzrosła. Powodem był spadek kursu dolara w stosunku do 14 z 16 najważniejszych światowych walut. Zwiększyło to popyt ze strony inwestorów chcących zabezpieczyć się przed spadkiem wartości innych aktywów denominowanych w amerykańskiej walucie. Uncja złota z dostawą w czerwcu zdrożała na nowojorskim rynku Comex o 4 USD, do 382,5 USD.