Reklama

Dobre perspektywy

Mimo niszowej produkcji rynek stali nierdzewnych ma coraz lepsze perspektywy - oceniają przedstawiciele branży. Na rynku krajowym rośnie zapotrzebowanie na stal. Największym odbiorcą jest przemysł, ale wzrasta zapotrzebowanie ze strony budownictwa.

Publikacja: 22.05.2004 10:31

- W pierwszej połowie 2004 roku obserwujemy stały wzrost obrotów, co z jednej strony wynika z rosnącej konsumpcji stali nierdzewnych przez tradycyjnych odbiorców, z drugiej zaś - jest efektem zastępowania stalami nierdzewnymi ich tradycyjnych konkurentów np. ceramiki lub aluminium - ocenia Andrzej Ciepiela, dyrektor Polskiej Unii Dystrybutorów Stali. - Rynek stali nierdzewnych w Polsce w 2003 roku charakteryzował obrót około 120 000 ton, co dało wzrost o 20% w stosunku do roku 2002. Polska ma jeszcze wiele do nadrobienia w dziedzinie wskaźnika średniej konsumpcji stali nierdzewnych na głowę. Możemy być jednak spokojni o stabilny wzrost tego rynku, zwłaszcza w kontekście zagranicznych inwestycji w przemysły tradycyjnie posługujące się tego typu materiałem.

Wzrost gospodarczy w Polsce i wzrost PKB to główne czynniki, które, zdaniem Jana Myczkowskiego, prezesa Outokumpu Stainless, wpłynęły na zwiększoną konsumpcję stali nierdzewnej.

- Na pewno dobrą koniunkturę na stal nierdzewną napędzał tzw. syndrom wstąpienia do Unii Europejskiej i pewna niewiadoma, co będzie po integracji z Unią - mówi J. Myczkowski.

Rosnącej konsumpcji towarzyszył również znaczący wzrost cen. Zmieniły się one pod wpływem zmian popytu i podaży, ale przede wszystkim zmian cen surowców, a głównie niklu, chromu, molibdenu na rynkach światowych (niklu o ponad 100%, do średnio 15 500 USD za tonę w styczniu 2004 roku, z 7500 USD za tonę w roku ubiegłym).

- Kilogram blachy w najbardzej typowym gatunku stali nierdzewnej kosztuje obecnie 12,00 zł netto, podczas gdy pół roku temu kosztował 8 zł i około 6 zł przed dwoma laty - dodaje J. Myczkowski.

Reklama
Reklama

Rośnie konkurencja

Rynek stali nierdzewnych jest atrakcyjny dla zagranicznych koncernów. Coraz więcej zachodnich producentów wyrobów ze stali nierdzewnej likwiduje zakłady w Niemczech czy Francji i przenosi produkcję do Polski. Konkurencja na polskim rynku będzie zatem coraz większa.

Zdaniem Wojciecha Ziółkowskiego, dyrektora handlowego Investy SA, konkurencja ma dobre strony.

- Aby utrzymać pozycję na rynku, firma musi dysponować atrakcyjną ofertą - wyjaśnia W. Ziółkowski. - Posiadanie własnych składów magazynowych, centrów serwisowych, dostawy "na czas" - to główne atuty przesądzające o konkurencyjności firmy.

Według J. Myczkowskiego, zmiany na światowym rynku stali nierdzewnych są nieuniknione. Pojawią się na nim nowi gracze. Przykładowo, konkurenci z Azji mogą zacząć odgrywać coraz większą rolę.

Czego natomiast mogą się spodziewać producenci po integracji z UE? Zamiast importu, będzie wewnątrzunijna dostawa produktów. Blisko 100% stali pochodzi przecież z zagranicy.

Reklama
Reklama

- Praktycznie nic się nie zmieni - uważa A. Ciepiela. - Nasi przedsiębiorcy znakomicie znają rynek europejski i nie będą mieli żadnych kompleksów przed dalszym rozwojem w kraju, jak i ewentualną ekspansją.

Zdaniem A. Ciepieli, zaleta szybkiego przekraczania granicy przełoży się na wejście polskich firm w europejski system zaopatrywania przemysłu na zasadzie just in time. To stworzy nowe możliwości kooperacji z zagranicznymi odbiorcami. Ponadto, należy się spodziewać rozwoju gałęzi przetwórstwa stali nierdzewnych na zasadzie podwykonawców. Tańsza siła robocza i wysokie kwalifikacje muszą zaprocentować.

Konsolidacja nie ma sensu

Na europejskim rynku stali nierdzewnych następuje konsolidacja. Rynek ten został zdominowany przez cztery duże koncerny hutnicze - Acerinox, Arcelor, Outokumpu i TKN - podczas gdy jeszcze przed pięcioma laty funkcjonowało siedem niezależnych hut stali nierdzewnej. W Polsce problemy konsolidacji mające miejsce na rynku stali czarnych nie mają praktycznie żadnego znaczenia dla rynku stali nierdzewnych, zważywszy że stale nierdzewne to tylko 1-2 proc. światowej produkcji stali.Polskie hutnictwo rozpoczęło proces konsolidacji od utworzenia Polskich Hut Stali (obecna nazwa Ispat Polska Stal). Co pewien czas pojawiają się również plany, by w ślad za PHS powołać holding producentów stali nierdzewnych. Zdaniem zwolenników takiego pomysłu, rozwiązanie zwiększyłoby konkurencyjność, biorąc pod uwagę integrację z Unia Europejską. Rynek stali nierdzewnych od dawna jest jednak zajęty przez import. Czy zatem powstanie holdingu miałoby sens?

- Utworzenie takiego holdingu to nic innego jak wyciąganie pieniędzy od podatników - uważa W. Ziółkowski. - Tworzenie sztucznej struktury zza biurka jest całkowicie pozbawione sensu. Rynek od dawna jest zajęty przez światowe koncerny i raczej trudno byłoby wejść z nową produkcją.

Także Jan Myczkowski podkreśla, że temat jest co najmniej abstrakcyjny, biorąc pod uwagę wielkość importu oraz krajową produkcję stali nierdzewnych i kwasoodpornych, wynoszącą zaledwie kilka procent ogólnej produkcji.

Reklama
Reklama

- Jeśli nie ma wielu krajowych producentów stali jakościowych, tworzenie holdingu nie ma sensu, bo kto miałby być w tym holdingu i z jakim kapitałem - zastanawia się J. Myczkowski.

Opinię tę potwierdza również A. Ciepiela. Jego zdaniem, Polska jest zbyt małym rynkiem, by zaspokoić potrzeby lokalnego producenta. W bezpośrednim sąsiedztwie mają swoje siedziby giganci hutnictwa stali nierdzewnych, np. Włochy, Niemcy lub Finlandia.

- Nie sądzę, abyśmy mieli wielkie szanse w konkurencji z Outokumpu, nie wspominając o wielkości potencjalnej inwestycji niezbędnej do uruchomienia tak nowoczesnego i technologicznie wymagającego materiału - dodaje A. Ciepiela.

Co to jest stal nierdzewna?

Stale nierdzewne są stopami żelaza zawierającymi przynajmniej 11% chromu. Uzyskują one swoje właściwości dzięki tworzeniu się powierzchniowej, niewidzialnej i dobrze przylegającej warstwy tlenków chromu. Inne pierwiastki, które wchodzą w skład stali nierdzewnych, to m.in. nikiel i molibden. Stal nierdzewna jest około 3-4 razy droższa od stali węglowej. Światowa produkcja stali nierdzewnej wyniosła w 2003 roku 22 mln ton.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama